Chociaż w ostatnim moim temacie nie dostałam odpowiedzi, teraz zapytam o coś innego.
Jeśli robicie przykładowo kolczyki (bo to najlepszy przykład) to jaką metodą, jakimi narzędziami malujecie brzegi.
Ja osobiście mam z tym problem. Potrafię zrobić rozmazane brzegi, wychodzące poza linie, ale nie takie które nie zamazują mi przodu/tyłu kolczyka.



), to mogłoby być całkiem precyzyjnie. Myślałam jeszcze, żeby spróbować nanosić farbę gumką (np. taką, jak do usuwania skórek). Wydaje mi się, że taka płaska i relatywnie twarda powierzchnia by się dobrze sprawdziła. Ale to tylko takie moje pomysły... Mam nadzieję, że profesjonalistki się wypowiedzą. A swoją drogą, bardzo mi się podobają te rozmyte brzegi w Twoich pracach. 



Przeczytałam Twój post i pierwsza myśl: no przecież to OCZYWISTE, że można zmyć z lakieru. Niby oczywiste, ale jak widać nie każdy na to wpada...
Tak, że dziękuję za radę. Na pewno skorzystam, jak będę dalej próbować decoupage'u.


Nowości