Tzn. Czy zwilżacie surowe drewno lub sklejkę, żeby wstały "włosy" i potem szlifujecie?
Jestem ciekawa czy tylko ja jestem taka nadgorliwa, czy to powszechna praktyka.
Mój tata, który ma duże doświadczenie z drewnem, tak mi poradził i tak robię - ale może nie trzeba? Tylko po malowaniu farbą te zadry i tak wstają i brzydko to wygląda, a jak je ścieram to schodzi mi również farba więc trzeba malować przynajmniej częściowo jeszcze raz...
Podzielcie się proszę doświadczeniami w tej kwestii.







. A te ubytki w drewnie troszkę mnie załamały.Jaki papier ścierny jest potrzebny do ścierania drewna,jak drobny,jaki numer ?
jestem i hurtem nie chciałabym czegoś takiego kupować.
Nowości