Otóż do wykonania takiego decoupage potrzebujemy:
- motyw wycięty z serwetki,
- specjalny papier nasączony klejem /jest dostępny w sklepach / ,
- tkaninę na której wykonamy decu, my mieliśmy małą torebeczkę uszytą z lnu,
- medium powlekające, pozwalające na upranie tkaniny,
- żelazko z wyłączeniem funkcji pary.
- papier najlepiej taki do pieczenia w piekarniku , może być także pergamin.
Torebeczkę lniana zabezpieczamy wewnątrz folią aluminiową, następnie bierzemy papier który jest nasączony klejem. Przykładamy nasz wycięty motyw z serwetki do papieru ,od strony chropawej czyli tej klejowej. Kładziemy na to papier do pieczenia. Układamy to na ręczniku i przeprasowujemy wolno żelazkiem, co chwila dociskając aby dobrze się połączyło. Po ostygnięciu próbujemy oddzielić serwetkę od papieru. Jezeli nam się to dobrze uda ,to będziemy mieli wzór z serwetki nasączony wartstwą kleju. Przykładamy to do naszej torebki. Znowu dokładnie, wolno i dociskając - przeprasowujemy, także przez pergamin. Jeżeli chcemy by nasz wzór był trwały, i nie sprał się, uzywamy do zabezpieczenia go, specjalnego medium do tkanin. Jest do kupienia w sklepach z materiałami plastycznymi.
To tyle ile udało mi się zapamiętać.
Efekt jest bardzo ładny. Uważam, ze serwetki nadają się do tego idealnie. Są cieniutke. Łatwo więc przylegają.




a jak myślisz (myślicie) - czy można to robić tylko na takich małych rzeczach (czyli np. małe worreczki z lnu) czy na jakiś większych płachtach też? Szukałam o tym trochę w sieci i tam też było tylko na takim małym czymś...




Nowości