Decu akcesoria- czyli czego używamy

Moderatorzy: sasilla, Gagu, elenuke, zebrzyca

Postprzez Spinka » Wto Lut 19, 2008 6:14 pm

Zapraszam Yagusiu :)
NO I CZEKAM NA TWOJE DECOUPAGE' OWE YAGULSTWA!!! Obiecałaś :D
Awatar użytkownika
Spinka
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 789
Dołączenie: Pią Gru 28, 2007 11:48 pm
Miejscowość: Mysłowice/Pilica

Reklama
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 

Postprzez babaYaga » Wto Lut 19, 2008 6:21 pm

:oops: no obecnie znęcam się nad doniczkami a szkatułki czekają na swoja kolej.
Musze się postarać żebym nie wyszła na jakiegoś..."buraczka" ;]
Awatar użytkownika
babaYaga
Kandydatka na Craftlady ;)
Kandydatka na Craftlady ;)
 
Posty: 167
Dołączenie: Sob Lis 17, 2007 10:44 am
Miejscowość: z piernikowej chatki
Medale: 1
 (1)

Postprzez Gagu » Wto Lut 19, 2008 6:27 pm

Spinka, babaYaga, wracając do tematu wątku ;)
taka mata samoregenerujaca się jest rzeczywiście bardzo fajna, natomiast nie jest wieczna - po pewnym czasie nacięcia będą widoczne, ale to dopiero po paru latach :)
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4219
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

Postprzez Anabell » Sob Mar 22, 2008 3:46 pm

wiem, ze na forum obowiazuje zakaz reklamy. Mimo to mam prosbe. Chce zaczac moja przygode z decoupage, wiem juz jakie pedzle kupic. Ale czy moglybyscie mi powiedziec gdzie w internecie lub gdzie w poznaniu dostane tanie i dobre akcesoria? Lub po prostu podac nazwe firmy produkujacej dobre kleje i werniksy? moze byc na pw
Awatar użytkownika
Anabell
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 16
Dołączenie: Sob Lut 02, 2008 1:09 pm

Postprzez izuss1 » Sob Mar 22, 2008 5:33 pm

Anabell, jeśli w Poznaniu to akurat możemy Ci powiedzieć - w sklepie, który ma baner na dole strony.

na ich stronie znajdziesz "realny" adres :)
Awatar użytkownika
izuss1
Craftlady Profesor ;)
Craftlady Profesor ;)
 
Posty: 2726
Dołączenie: Śro Paź 18, 2006 11:57 am
Miejscowość: Poznań
Medale: 1
 (1)

Postprzez Spinka » Nie Mar 23, 2008 5:32 pm

Na temat pędzli już pisałam- polecam nylony. Są tanie i świetnie nadają się do akryli i całej decoupage'owej reszty. Mają jeden zasadniczy plus- świetnie się myją :)
Werniks i klej?- Ja używam IDEA Maimeri i sobie chwalę :)
Awatar użytkownika
Spinka
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 789
Dołączenie: Pią Gru 28, 2007 11:48 pm
Miejscowość: Mysłowice/Pilica

Postprzez paper_doll » Nie Mar 23, 2008 7:33 pm

Spinka napisał(a):Paper Doll, nie wiem, jakiego nożyka używałaś i co uległo zagładzie :)
Bo jeśli ostrze, to mój nożyk ma odkręcany mosiężny gwint i resztę złamanego można spokojnie wyjąć.

Ufff :zmeczony: to chyba tyle...


nożyk stamperii, gdyby złamało się ostrze to byłoby pół biedy. złamał się nożyk przy ostrzu niestety :(
Awatar użytkownika
paper_doll
Kandydatka na Craftlady ;)
Kandydatka na Craftlady ;)
 
Posty: 184
Dołączenie: Czw Sty 10, 2008 10:12 am
Miejscowość: stolyca

Postprzez apanachi » Pon Kwi 07, 2008 6:11 pm

dziewczyny jak myjecie pedzle? uzywacie jakis srodkow? ja ma chyba jakies nienajlepsze bo po pierwszym uzyciu i starannym wyczyszczeniu na drugi dzien sa strasznie twarde, a boje sie uzyc rozpuszczalnika, bo nie wiem co sie pozniej stanie podczas malowania :(
apanachi
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 16
Dołączenie: Śro Mar 26, 2008 10:46 am
Miejscowość: Goleniów/Warszawa

Postprzez Spinka » Pon Kwi 07, 2008 6:46 pm

apanachi, jeśli chodzi o mnie (używam tylko nylonów), to zawsze moczę pędzle w czasie pracy. Dzięki temu mycia nie ma zbyt wiele. A co do smego procederu czyszczenia, to płuczę samą wodą, względnie wcześniej namydlam. Moje nylony też po wyschnięciu zbijają się i robią twarde, ale mija im po roztarciu palcami, albo po prostu zwilżeniu :>
Awatar użytkownika
Spinka
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 789
Dołączenie: Pią Gru 28, 2007 11:48 pm
Miejscowość: Mysłowice/Pilica

Postprzez Ivy » Wto Kwi 08, 2008 10:38 am

Czytałam kiedyś, że można pędzle myć szamponem - takim "ludzkim" - dzięki temu ponoć dłużej zachowują giętkość i dobry stan włosia.
Awatar użytkownika
Ivy
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 1410
Dołączenie: Pon Paź 23, 2006 9:13 pm
Miejscowość: Poznań
Medale: 1
 (1)

Postprzez Aylin » Wto Kwi 08, 2008 11:29 am

Ja używam pędzli do farbek i wikolu białego. Płuczę je starannie po każdym użyciu, a raz na jakiś czas wrzucam do zmywarki. Narazie nie straciłam jeszcze żadnego pędzelka :)
Awatar użytkownika
Aylin
Craftlady Profesor ;)
Craftlady Profesor ;)
 
Posty: 651
Dołączenie: Czw Mar 27, 2008 8:02 pm
Medale: 1
 (1)

Postprzez mely » Wto Kwi 08, 2008 1:18 pm

Houston, mamy problem 8-) Znaczy tak: pomalowałam drewnianą tacę czarną akrylową farbką i raz, że strasznie babrze mnie przy jakimkolwiek dotknięciu, a dwa - jest kilka niedokładnych miejsc - drobniutkich, ale przy malowaniu na jeden kolor je widać. Nie mogę ich domalować, bo wtedy poprzednia warstwa mi się niszczy 8-) Opracowałam rozwiązanie, które wydaje mi się dobre, ale nie jestem pewna: pomaluję całość jedną cieniutką warstwą lakieru akrylowego, żeby mi cała farba nie zostawała na palcach, i potem naniosę jeszcze raz czerń tam, gdzie jej brakuje. Dopiero potem będzie lakierowanie "właściwe". Pomysł wydaje mi się całkiem dobry, bo jedna cienka warstwa lakieru i tak "wsiąka" w drewno, więc nie tworzy super odpornej powłoki - w sam raz, żeby jeszcze "przyjąć" trochę farbki. Nie wiem, niech wypowie się specjalistka, bo nie chciałabym stracić całej pracy, gdyż zapowiada się dobrze ;)
Rozważam też przejechanie tego na około jednoskładnikowym cracklem, bo spękania pasowałyby do "klimatu" tacy.
Awatar użytkownika
mely
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 312
Dołączenie: Śro Lut 20, 2008 12:08 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Gagu » Wto Kwi 08, 2008 1:40 pm

mely, ale co sie tak naprawdę stało?
po jednokrotnym pomalowaniu surowego drewna nie zawsze można uzyskać jednolity kolor. Czy farba wyschła? Co to znaczy "babrze mnie"?, farby akrylowe po wyschnięciu nie puszczają koloru. Dlaczego przy nakładaniu drugiej warstwy niszczy sie pierwsza?, nie myślę, aby lakier załatwił sprawę - raczej ją skomplikuje, bo skoro farba nie wysycha to położenie lakieru nic nie da.
Opisz step by step co robiłaś, coś wymyślimy :)
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4219
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

Postprzez mely » Wto Kwi 08, 2008 6:21 pm

Drewno było zagruntowane przed pomalowaniem czarną farbą. Czarna nie mogła nie wyschnąć, bo leżało to ze dwa tygodnie. A kiedy biorę do rąk tacę, to mam całe brudne palce 8-) Malowałam już nią kiedyś pudełko i też brudziło, ale udało mi się je ładnie równo pomalować, więc lakier nakładał się normalnie i jest elegancko.
Wracając do tacy: próbuję zamalować miejsca, w których są drobniutkie braki - i tam, gdzie dotknę gąbeczką, to robią się smugi w farbie, która już niby była wyschnięta.

Nie wiem, już całkiem zgłupiałam, ale chyba po prostu wezmę maleńki pędzelek i nim spróbuję delikatnie podziubdziać.
Awatar użytkownika
mely
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 312
Dołączenie: Śro Lut 20, 2008 12:08 pm
Miejscowość: Kraków

Postprzez Gagu » Wto Kwi 08, 2008 6:40 pm

mely, wiesz coś nie halo jest z ta farbą. Akrylowe farby powinny schnąc tworzyć twarda wodoodporna powierzchnię. A gdybyś położyła druga warstwę na całość? może nie byłoby nierówności.
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4219
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

PoprzedniaNastępna

Powróć do Wszystko o technice decoupage

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości