człowiek to dziwne zwierze - łase na komplementy a te komplementy napedzają do pracy, budzą nowe pomysły w głowie i nawet mimo ze dzień taki że usypiam to zaraz pobiegnę coś zrobić nowego.
Dodziu rozbrajasz mnie za każdym razem. leżę na łopatkach po czubki uszu zarumieniona.
ale ja ostrzegam - połowa (co najmniej połowa!) tego jak wyglądam na tych zdjęciach to "pic na wodę, fotomontaż" czyli makijaż, obróbka.....
do porcelany mi daleko (i nie tylko dlatego że piecyk tych temperatur nie sięga) rozczochrana zazwyczaj, nos hm... hm....
każdy tak może. obiecuję!
królewno, ja jakiś czarnych szmat z lumpeksu używam zazwyczaj. żadne wyszukane tło.
a ten żwirek od muchomorka już chyba zostanie bo jak go mi pokazano to już go widzę i koniec.
Rozello pięknie dziękuję. ja tylko się staram pokazywać jak najlepiej umiem to co udało mi się zrobić. wiem że ma znaczenie prezentacja. czasem nawet dobra prezentacja potrafi uatrakcyjnić przedmiot ale to już dla mnie lekka przesada.
a jeśli chodzi o filc.... jeszcze tyle nauczyć się muszę. jeszcze ciągle mało wiem a ręce jeszcze nie do końca wiedzą co robią.
jeszcze raz Wam wszystkim pięknie dziękuję.






I jak żałuję,że ja taka mało "toczkowa " 


straty to się świetnie przy nim bawiłam.
Nowości