dostałam prezent. z uciechy zrobiłam mu pokrowca. a z rozpędu i dlatego ze ciągle wożę ze sobą pożyczona przez Królewnę igłę zrobiłam rudzika. bo to taki bliski mi ptaszek.
mam świadomość błędów i wypaczeń. ale to pierwsze koty za ploty.



Moderatorzy: sasilla, rozella, elenuke, zebrzyca



Oby każdej filcującej zdarzały się takie wypaczenia
Zarówno etui jak i ptaszek tworzą harmonijną piękną całość. A wykonanie to już każdy ma oczy i dobrze widzi, że wspaniale to ufilcowałaś




heh dzięki wielkie. może ja takie genialne fotki zrobiłam ze nie widać "błędów i paczeń"
. 


dzieki, spróbuję pomasować. może mu pomoże.








i na pewno wymagał sporo pracy. 


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości