
Moderatorzy: sasilla, rozella, elenuke, zebrzyca


liczyłam to ile zużywam, ale wczoraj usiłowałam sobie przypomnieć i nie wiem... coś mi świta, że 10 metrów białej, czyli około 250 g plus różowa na brzegi, ale nie pamiętam czy to było na jedną stronę czy na całość. ale było bardzo leciutkie czyli chyba raczej 250-300 g na całość.

pytam tak z ciekawości, bo przecież mnie by wyszedł worek na kartofle zamiast wdzianka 

Bardzo mi się podoba,po nocach spać nie mogę,tylko kombinuję.Już miałam gotowy plan jak spróbować zrobić kubraczek,ale teraz to już zwątpiłam,jak zobaczyłam Twoje cudo.Jest naprawdę śliczne to Twoje wdzianko,kolorki takie subtelne i te ozdoby.Bardzo interesuje mnie strona techniczna,więc gdybyś mogła trochę więcej na ten temat napisać,podpatrzyłam trochę na blogu,ale o filcowaniu to jeszcze małe mam pojęcie,choć Filcewka próbowała mnie trochę wyedukować
,za co wielkie dzięki.Interesuje mnie co sprawiło Ci najwiekszą trudność,o ile większy jest wzór,bo o tym nie mam pojęcia i to mnie powstrzymuje,bo albo będzie wór na ziemniaki albo wdzianko dla lalek,czy filcowałaś od razu całość,czy jakoś fragmentami oj tych watpliwości mam sporo... a tak mnie strasznie korci takie wdzianko,bo sukienka w szafie już wisi,ale nie wiem czy doczeka sie kubraczka







. I fotki też śliczne, takie w klimacie. Ciekawa jestem, jak w całości zaprezentuje się panna młoda. Masz obiecane zdjęcia?






Ja też z niecierpliwością czekam na ślubne zdjęcie całej kreacji,bo to co do tej pory oglądam już mnie powaliło......Podziwiam,podziwiam........





Wielkie brawa dla Ciebie. Wdzianko wygląda powalająco (zwłaszcza z tymi turkusowymi kwiatuszkami). Niesamowita praca. 


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość