Ostrzeżenia o toksyczności FIMO widziałam tylko na stronach angielskojęzycznych, w Polsce nikt o tym nie mówi.
Masa jest bezpieczna pod warunkiem zachowania pewnych środków ostrożności: przede wszystkim separacja urządzeń i przyrządów uzywanych do modelowania od tych uzywanych w kontakcie z zywnością - czyli jeśli uzywasz maszynki do makaronu do wałkowania fimo to niech nie wraca już ona do kuchni, forma do ciasta również, jesli ma kontakt z fimolinką to już do ciasta się nie nadaje.
Podczas pieczenia nie wdychaj oparów (i uważaj na zwierzątka domowe, ponoć dla nich są one jeszcze bardziej szkodliwe) powstałych gdyby figurki zaczęły się palić w zbyt wysokiej temperaurze.
Gdzieś jeszcze było o tym by produktów z mas polimerowych nie uzywac w kontakcie z zywnością, ale z drugiej strony na jakimś tutorialu widziałam wykonanie (ozdobienie) kubeczka, talerzyka i łyżeczki fimolinką, więc sama nie wiem.
Co do ftalanów to podobno wyszły jakies nowe przepisy i od roku czy dwóch FIMO jest produkowane bez tych ftalanów i stąd zmiana temperatury wypalania, jaka producent podaje na opakowaniu (w starszych 130 stopni w nowszych 110).
Ale nie znam na tyle angielskiego by to dobrze przetłumaczyć, ani chemii i technologii by to zrozumieć

Zachowuję więc podstawowe środki ostrożności i tyle.