Ojej, aż płonę...
Jak się robi miniaturki..? Ta ma wymiar około 15X15 cm.
Miniaturę można wykonać tak samo jak zwykły gobelin. Zależnie od gęstości splotu, grubości włókna wątku, motywu i wszelkich zamiarów należy "zmontować" odpowiednio gęstą osnowę. Powinna być na tyle mocna aby wytrzymała naprężenia. Czasami wykorzystuję zwykła bawełnianą nić, ale tkam delikatnie i cienko. Tu akurat użyłam dratwy- papier jest dość sztywny i daje się wpleść, ale dość opornie.
Sama osnowa napięta może być na małym krośnie malarskim (blejtramie), ale często "z braku laku " a wielkiej potrzeby zrobienia czegoś, tkam na tekturze (mocnej!). Wycinam "ramkę"- w środku otwór aby wygodniej mi było przelatać- a na zewnątrz nacinam krawędzie "ramki i w nacięcia wchodzą nici osnowy. Nacięcia zastępują gwoździki na ramce drewnianej. To dość prymitywny sposób, ale wiele maleństw można tak wykonać...
Nie wiem, czy chcecie aby może sfotografować taką rameczkę? Będziecie wiedziały dokładniej. Wówczas nie pozostanie nic innego jak dołączyć za jakiś czas własne rękodzieła!
Namawiam, bo to zajęcie szczególnie kojące.