Gotowanie mas termoutwardzalnych fimo i modeliny

fimo mimo

Moderatorzy: sasilla, elenuke, zebrzyca, rozella

Gotowanie mas termoutwardzalnych fimo i modeliny

Postprzez Isani » Wto Maj 06, 2008 5:30 pm

Kochane dziewczyny będąc w potrzebie szukałam porad jak gotowac by kolory były normalne.
dlatego chciałabym aby te , które gotują opisywały swoje sposoby na gotowanie. głównie problemy są z białą modeliną , która po prostu żółknie :(
Nigdy nie miałam z tym raczej problemu, za to ostatnio się pojawiły i wczorajsza moją 5-godzinną pracę, którą skończyłam o 4 w nocy musze niestety wywalic jako odpdaki.
A dziś próbowałam po raz kolejny i udało się. Fakt, zaglądałam do garnka co chwilę i już widziałąm żółte plamy, chociaż w sumie ich wcale nie było.
A jak to zrobiłam:
Gotowałam na dwa razy, bo tak to jedna partia chociaz by przezyła Garnek odakamieniałam za każdym razem proszkiem do czajników.Gotowałam w wodzie odstanej od kwiatków hihiihhi jak się tylko zagotowała woda to wrzucam, zmniejszam ogień tak na środkowy i gotuję z 8 minut.
I pięknie niebieskie wyszły, ach...
:coolik:
Awatar użytkownika
Isani
Kandydatka na Craftlady ;)
Kandydatka na Craftlady ;)
 
Posty: 142
Dołączenie: Nie Kwi 06, 2008 10:41 pm
Medale: 2
 (2)

Reklama
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 

Postprzez Gagu » Wto Maj 06, 2008 6:21 pm

ja gotowałam kiedyś korale i niestety zaczęły sie łuszczyć - tak jak łupek :(
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4316
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

Postprzez Isani » Wto Maj 06, 2008 6:23 pm

Gagu napisał(a):ja gotowałam kiedyś korale i niestety zaczęły sie łuszczyć - tak jak łupek :(

Ja tak miałam kiedyś jak gotowałam, na bardzo małym ogniu, one wtedy leżały na dnie pewno na kamieniu osadzonym na dnie garnka. Później to tak się porobiły takie plamki,, które mozna było podwazyć i odłupac własnie.
Awatar użytkownika
Isani
Kandydatka na Craftlady ;)
Kandydatka na Craftlady ;)
 
Posty: 142
Dołączenie: Nie Kwi 06, 2008 10:41 pm
Medale: 2
 (2)

Postprzez Spinka » Śro Maj 07, 2008 6:37 pm

A ja skorzystam z zaistnienia wątku Isani i zapytam, w jakiej temperaturze i jak długo wypiekać w piekarniku modelinę- taką ze sklepu dla plastyków? Zafoliowana w kostce. Bez jakichkolwiek instrukcji.
Awatar użytkownika
Spinka
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 789
Dołączenie: Pią Gru 28, 2007 11:48 pm
Miejscowość: Mysłowice/Pilica

Postprzez Isani » Czw Maj 08, 2008 9:35 pm

Ja białą kupuję taką na kilogramy firmy Speed. Ona jest sprzedawana w laskach i kochach. Gotuję ją tak samo jak fimo. Więc myślę, że wypiekanie tak samo. Na tych kostkach moich nie jest nic pisane o wypiekaniu, więc może dla bezppieczeństwa upiecz jakiś bylejaki koralik tak jak zawsze pieczesz Fimo, żeby się upewnić czy wogóle można.
Awatar użytkownika
Isani
Kandydatka na Craftlady ;)
Kandydatka na Craftlady ;)
 
Posty: 142
Dołączenie: Nie Kwi 06, 2008 10:41 pm
Medale: 2
 (2)

Postprzez Spinka » Sob Maj 10, 2008 7:13 pm

Dzięki :)
Nigdy nie miałam do czynienia z fimo, ani modeliną (poza paskudnymi modeliniakami w podstawówce 8-) ).
Ale w wolnej chwili... ;)
Awatar użytkownika
Spinka
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 789
Dołączenie: Pią Gru 28, 2007 11:48 pm
Miejscowość: Mysłowice/Pilica

Postprzez Fairy » Pią Maj 30, 2008 8:12 am

Ja fimo piekłam zgodnie z zaleceniami na opakowaniu. Wszystko ładnie, fajnie. Upiekło się tak jak trzeba. Kolor troszkę blaknie, ale jak się polakieruje to odrazu staje się duużo żywszy.
Awatar użytkownika
Fairy
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 825
Dołączenie: Pon Maj 19, 2008 12:01 pm
Miejscowość: Warszawa

Postprzez hysteria » Pią Lip 18, 2008 11:16 pm

Ale ogólnie mówiąc gotować FIMO można bez większych strat na kolorze jakości (jeszcze nie próbowałam, ale jako, że piekarnik odmówił posłuszeństwa, nic innego nie pozostaje...)? A jak to się w przypadku transparentnych kolorów?
Awatar użytkownika
hysteria
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 10
Dołączenie: Czw Lip 17, 2008 7:59 am
Miejscowość: Częstochowa

Postprzez Natiq_11 » Śro Lis 26, 2008 8:12 am

Nie zdążyłam zauważyć jak piec FIMO z biglami. Może mi ktoś pomóc??
Natiq_11
 
Posty: 3
Dołączenie: Nie Lis 23, 2008 7:59 pm

Postprzez zebrzyca » Śro Lis 26, 2008 9:47 am

A po co chcesz piec z biglami? Same się piecze, bigle potem zakłada.
Pozdrawiam. Teresa
Image
Awatar użytkownika
zebrzyca
Craftlady moderatorka ;)
Craftlady moderatorka ;)
 
Posty: 3116
Dołączenie: Śro Mar 07, 2007 7:40 pm
Miejscowość: Lublin
Medale: 4
 (2)  (2)

Postprzez donkiszoterka » Pią Gru 19, 2008 3:36 pm

Wszyscy Fimo, a ja (spokojnie - to już będzie raczej tradycją w moim przypadku, mam nadzieję, że nie bedziecie mi miały tego za złe?) inaczej - powiem o Modelinie.
Jak mówilam w innych tematach używam Astry i gotuję ją - zawsze. Tak mi poprostu wygodniej. Raz upiekłam to pożałowałam tego bardzo szybko. Teraz gotuję - w małym garnuszku ze stali (wielkości kubka do kawy) i wrzucam modele od razu - jeszcze do zimnej wody. Gdy woda zaczyna się gotować - wyciagam i mam pewność, że są w 100% twarde. Nie łuszczą mi się.
A co do żółknięcia białego Fimo o którym mówi Isani, ... Wydaje mi się, że to kwestia wody. Próbowałaś gotować w mineralnej (oczywiście niegazowanej)?
donkiszoterka
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 20
Dołączenie: Pią Gru 19, 2008 2:28 pm
Miejscowość: Podkarpackie

Gotowanie mas termoutwardzalnych fimo i modeliny

Postprzez Isabelle » Pią Sty 23, 2009 6:54 pm

Ja jeszcze nie lepiłam z fimo (jak dla mnie za drogie :), używam modeliny. Modelinę gotuję w małym garnuszku, na najmniejszym planiku, na dużym ogniu. Wyroby do 3 cm gotuję dokładnie minutę i są twarde, nie mają żadnych łuszczeń. Większe ok 2 minuty. Boję się długo, a po krótkim czasie też są twarde. Niestety, podczas gotowania źle przyklejone elementy odpadają. Trzeba potem sklejać na kropelkę...
Awatar użytkownika
Isabelle
 
Posty: 7
Dołączenie: Śro Lis 19, 2008 4:59 pm

Gotowanie mas termoutwardzalnych fimo i modeliny

Postprzez donkiszoterka » Śro Sty 28, 2009 5:37 pm

Isabelle bez żadnych problemów możesz gotować modele aż zaczną "pokazywać się bombelki" czyli aż woda się porządnie zagotuje.
Ja gotuję hurtowo (także modelina) - nie patrzę czy duże czy małe - wrzucam na dlugo i nie ma żadnych problemów. :)
donkiszoterka
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 20
Dołączenie: Pią Gru 19, 2008 2:28 pm
Miejscowość: Podkarpackie

Gotowanie mas termoutwardzalnych fimo i modeliny

Postprzez Anemone » Śro Sty 28, 2009 6:11 pm

mi mama ostatnio soli dosypala do wody bo nie wiedziała na co gotuję... i zauważyłam że modeliniaki były mniej wyblakłe :) więc już nawet czyścić nie musiałam...
Awatar użytkownika
Anemone
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 483
Dołączenie: Nie Lis 30, 2008 9:03 am
Miejscowość: Oświęcim

Gotowanie mas termoutwardzalnych fimo i modeliny

Postprzez donkiszoterka » Pią Sty 30, 2009 1:04 pm

A nie osiadła się sól na nich i nie powstały białe plamki?
Sól ma właściwości oczyszczające, więc jest możliwość, że jakaś kiepska modelina może wyblaknąć.
donkiszoterka
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 20
Dołączenie: Pią Gru 19, 2008 2:28 pm
Miejscowość: Podkarpackie

Następna

Powróć do Fimo modelina i inne masy plastyczne

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości