Ha, nadal nie pamiętam, skąd mam wzór króliczków-zajączków. Ale wrzucam coś, czego wzoru nie szukajcie nigdzie indziej: hafcik autorski na ocieplaczach nadgarstkowych!
Ocieplacze powstały z zachomikowanych "cholewek" od skarpet

, które obcięłam, kiedy przetarły się pięty. No i ostatnio, jak jeszcze nie grzali, a pisać na komputerku trzeba było, pomyślałam, że dobrze byłoby mieć coś takiego (same wiecie, bo ściągnęłam pomysł od Was). Czasu na drutowanie brak, więc sięgnęłam po te urocze "mankieciki". Zakończyłam otwarte oczka, podpruwając wcześniej trochę włóczki, żeby mieć czym wykończyć rozcięcie na kciuk. I oto są: moje pierwsze ocieplacze nadgarstkowe!









Mój ulubiony motyw tureckiej papryczki wyszyłam (łańcuszkiem) między innymi po to, żeby się nie zastanawiać, który jest prawy, a który lewy. A poza tym: tak już mniej przypominają resztki ze skarpet
