Przepraszam, że tak późno, ale początek roku w nowej szkole to mnóstwo obwiązków. A więc. Zakończyła się cudowna wymianka z Noodle. W zamian za branolsetkę z filcu (jak ładnie poprosicie Noodle to może obfoci bo ja niestety zapomniałam) otrzymałam przecudowny, najwspanialszy i najbardziej pojemny piórniczek jaki w życiu miałam (koleżanki z nowej klasy zielenieją z zazdrości hihihi). Noodle jesteś kochana. Piórniczek jest idealny!!!


Drogie Craftki!
Jakby to powiedziec... Marzy mi sie kolejna wymianka. Otóż poszukuję cudownej apaszki, chusty, szala, który osłoniłby moją biedną szyję przed wiatrem i zimnem(zwłaszcza podczas dłuuugiej drogi do szkoły). Obeszłam cała Legnicę z 5 razy i nie znalazłam nic, dosłownie NIC co by przykuło moją uwage. Wiem, że jesteście wyjątkowo uzdolnionymi osóbkami, więc może któraś z Was wymyslałaby coś dla mnie?
W zamian? Zapraszam do (baaardzo skromnego) albumu
http://s620.photobucket.com/albums/tt281/J_BiN/Czekam także na Wasze propozycje.
Pozdrawiam
