przez AnnaB. » Nie Cze 14, 2009 6:27 pm
Zrobiłam z kalinki tunikę. Wkleję tu opinię, jaką napisałam na innym forum: "Super wydajna włóczka. Robię tunikę, na którą według opsu trzeba 300 g. Wyrobiłam jednen motek 100 g, a już sporo za połową robótki jestem. Rzeczywiście, tak jak napisała truscaveczka, kiepsko się przesuwa. W mojej robótce sa dosyć długie łańcuszki obrabiane potem słupkami - nie wygląda to najlepiej, czasami nawet przesuwam je "ręcznie".
Nie mam jeszcze danych co do noszenia Kalinki, ale czytalam, że aby była bardziej lejąca, trzeba ją przed noszeniem uprasować przez ściereczkę (żelazko na parę). Wypróbowałam to na zrobionej próbce. Rzeczywiście, straciła całą szorstkość i zrobiła się bardzo mięciutka. Jednak moim zdaniem straciła też nieco uroku szydełkowej robótki, straciła szydełkową fakturę."
Kalinka ma wielu zwolenników, ale to na pewno nie będzie moja ulubiona nić. Chociaż rzeczywiście na plus można zaliczyć niską cenę i duży wybór kolorów.
A tu masz jeszczedwie inne opinie: "z kalinki mam zrobioną bluzeczkę na cienkich drutach, jest bardzo leciutka i nosi się bardzo dobrze,tylko nie za bardzo pasuje do robótek z wzorkami ażurowymi , po prostu ich nie widać tak jak z włóczek jednokolorowych, włóczka bardzo wydajna". "Póki szły proste słupki, było znośnie, choć ręka się łatwo męczyła, a przy okrągłych motywach całkiem wymiękłam, włóczka zaczepiała się, szorstko przesuwała i w ogóle porażka"