
Moderatorzy: sasilla, rozella, Gagu, elenuke, zebrzyca



Wyrwy w drzewie są zaszpachlowane, ale ponieważ zajmowały prawie 50% powierzchni to chciałam je całe przykryć, aby nie było jednak szpachli widać, a poza tym szpachlowanie moje nie było do końca perfekcyjne
i stąd te ogromniaste muszle. Chłopak chciał, żeby skrzyneczka w środku była drewniana więc nie mogłam nijak zrównać koloru szpachli i drewna. A druga sprawa, że ten papier mi się ogromnie podobał i nie mogłam się doczekać, żeby ich gdzieś nie wkleić, a sytuacja sama się znalazła
pomysłów mam faktycznie ogrom, ale gorzej z możliwościami realizacji. W końcu całe życie się uczymy
. Ale cieszę się, że Ci się w większości moje prace podobają.
- wstyd mi się przyznać, ale mnie ten krak zawsze tak wychodzi i nie wiem dlaczego. To jest Crackle Sottile Stamperii. Zmodyfikowałam tylko kładzenie Step-1 i czekam tak długo aż faktycznie nie jest on już biały. Tylko, że czasem to jest godzina albo i dłużej i nijak się ma do instrukcji producenta, który twierdzi że step-1 jest gotowy do pokrycia step-2 po pół godzinie. Może to jest przyczyna? Poza tym kładę step-1 dość grubo, żeby spękania były wyraźniejsze... i takie coś mi wychodzi
A step-2 właściwie rozlewam na powierzchni i tylko bardzo delikatnie rozprowadzam po bokach pędzlem.
.
, rzeczywiście tylko Sotiile Stamperii i jeszcze Decomania tak ładnie pękają, ale wymagają niestety poliuretanu 




super
RObisz fotki tym szkatułkom na przepięknych i wzorzystych serwetkach. Tło serwetek dominuje skrzyneczki i "odbiera" im część piękna. Myslę, ze na gładkim tle prezentowałyby się jeszcze piękniej. NIe pogniewaj sie na mnie Marfko




Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości