Witam,
widzę, że bardzo dużo osób jest zainteresowanych przędzeniem na kołowrotku i ciekawie zerka na ten wątek, więc trochę napiszę o swoich doświadczeniach z przędzeniem . Ale napierw na zachętę pokażę , jak wygląda taka samodzielnie sprzędziona wełna :

Jak widzicie może być biała , szara lub czarna . Od razu dodam , że czarna , naturalna wełna jest rarytasem , ponieważ czarnych owiec nie wolno było hodować, a ich wełna nie była skupowana dla celów przemysłowych . Na szczęście górale nie zamierzali słuchać tych zakazów i zawsze jakieś czarne owce mieli

Moja wełna została zakupiona u zaprzyjaźnionych górali z Łapsz Niżnych . Czarna wełna dodana do białej to oczywiście szara i tylko od nas zależy jaki to będzie odcień szarości . Surową wełnę, czyli runo można obecnie dość łatwo kupić od rolników na wsi , ponieważ trzymają stada owiec, aby dostawać na nie dotacje z UE.Wełna taka jest traktowana przez nich jako odpad i można ją bardzo tanio kupić ( ja zapłaciłam za całe runo z jednej owcy= pełen worek= 10 zł )
Jak widzicie samodzielne przędzenie wełny daje nam następujące korzyści :
1. sami decydujemy jaki kolor i grubość będzie miałą nasza przędza,
2. za niewielką kwotę mamy dużo przędzy do dalszego wykorzystania,
3. nie martwimy się , że zabraknie nam materiału, bo w każdej chwili możemy sprząść następną partię,
4. nie martwimy się tym czy nam się uda , bo nawet jeżeli będziemy prząść grubo i nierówno to wyjdzie na włóczka fantazyjna

,
A tak wygląda mój kącik prządki :


Kołowrotki mają różną budowę, mogą być tzw. pionowe i poziome. Ten na zdjęciu, to kołowrotek używany w Szwecji, o konstrukcji poziomej i dużym kole o średnicy 65 cm .
Tak duże koło sprawia , że nie muszę często naciskać pedału i pracuję na nim bardzo szybko i wygodnie . Na początek radzę jednak kupić kołowrotek o mniejszym kole , nie będzie taki szybki i łatwiej się na nim nauczycie przędzenia .
Opis tego, jak działa kołowrotek znajdziecie tu :
http://www.mt.com.pl/?id=jtd&art=3174 . Na stronie , która się otworzy trzeba pobrać plik PDF . Nie zrażajcie się opisem , w praktyce przędzenie jest proste

A to mój drugi kołowrotek :

Jak widzicie ten kołowrotek ma o wiele mniejsze kółko. Używam go do skręcania dwóch lub trzech nici przędzy w jedną .Dlaczego tak się robi ? Odpowiem na to pytanie jak już ktoś dojdzie do tego etapu

O kołowrotek opiera się motowidło, na które nawijamy skręconą na wrzecionie wełnę .
Kołowrotek można kupić stosunkowo łatwo . Jest ich sporo na portalu aukcyjnym A....o , jednak część z nich to kołowrotki ozdobne lub miniatury, na których prząść nie można . Jeżeli będziecie chcieli dokonać zakupu to służę radą .Warto jednak wiedzieć, na co zwrócić uwagę :

Wrzeciono musi mieć dwie tarcze na sznurek napędowy . Jedna musi mieć wycięcie na sznurek niżej, a druga wyżej. Ten , kto przeczytał instrukcję wie dlaczego . ( zaznaczone na zdjęciu nr 1 i 2 )
Warto zobaczyć, czy na widełkach wrzeciona są ślady wyrobione przez przesuwającą się podczas przędzenia wełnę ( nr 3 ) Jeżeli są to mamy pewność , że kołowrotek był używany .
A tu jeszcze zdjęcie kołowrotka z góry i zaznaczone elementy, o których wspominam wyżej :
Uwaga : na obu zdjęciach kołowrotek jest w pozycji " spocznij ", ponieważ odwijałam nić ze szpuli . Do przędzenia jeden ze sznurków musi być założony na tarczę szpulki )Portal aukcyjny to nie jedyne miejsce, gdzie można kupić kołowrotek. Jestem przekonana , że w wielu starych wiejskich domach, na strychach, przechowywane są zapomniane kołowrotki . Żyje jeszcze pokolenie kobiet , które przędło wełnę . Sama wiem o trzech takich osobach i zawet zamierzam z nimi zrobić wywiad

Warto wieć popytać znajomych i koleżanki .
O tym jak przygotować runo do przędzenia napisałam już na swojej www .

Kończąc , życzę owocnego poszukiwania sprzętu i surowca
