Do spotworzenia "gałązki oliwnej" niezbędne będą:
- ceramiczna doniczka, serwetka z motywem
- przyrząd do wycinania (tu nożyk, ale mogą być nożyczki, nożyk do tapet)
-farby akrylowe
-spodek do mieszania farb
- słoik z wodą do moczenia pędzli
- klej do techniki serwetkowej
-crackle jednoskładnikowy
- werniks do utrwalenia pracy
- podkładka do wycinania i malowania (ja używam zwykłej tektury)
-pędzle
-kawałek sznurka do ozdobienia gotowej doniczki
2. Pierwsza warstwa farby
Na spodku zmieszałam dwa odcienie farby akrylowej- ciemnozłoty i ciemnozielony. Całą doniczkę pokryłam farbą, nanosząc ją dość szerokim pędzlem,
długimi ruchami, od dna ku górze(farba powinna jednolicie pokryć powierzchnię doniczki). Doniczkę pozostawiłam do wyschnięcia.
3. Crackle jednoskładnikowy
Takimi ruchami, jak przy malowaniu farbą nałożyłam na doniczkę cienką warstwę medium do spękań, pozostawiając miejsca pokryte tylko farbą. Pozwoli mi to na uzyskanie delikatnego efektu postarzenia, bez grubych spękań powierzchni.
4. Druga warstwa farby
Idea zastosowania medium do spękań opiera się na uwidocznieniu "rys" odcieniu pierwszej warstwy farby spod drugiej. Aby uzyskać jak najlepszy efekt stosuje się więc barwy kontrastowe. Z reguły warstwa farby pod crackle jest ciemna, a wierzchnia- jasna. Tak też jest w tym przypadku. Na nie do końca wyschnięty crackle naniosłam (sposobem jak poprzednio) farbę w odcieniu kości słoniowej.
5. Motyw
W czasie, gdy farba schnie wycięłam motywy gałązek oliwnych i oddzieliłam pierwszą zadrukowaną warstwę serwetki od dwóch pozostałych. Motywy umieściłam na doniczce nakładając pędzlem klej do serwetek (od środka, ku brzegom), przykleiłam je na stałe:) Ewentualne nierówności można delikatnie usunąć delikatnie poprawiając serwetkę palcem.
Przy użyciu crackle można powierzchnię pod motywem pokryć farbą w kolorze komponującym się z obrazkiem, tak, aby uniknąć "prześwitywania spękań". Ja nakleiłam bezpośrednio, by uzyskać efekt "postarzonego rysunku".
6. Werniks
Po wyschnięciu kleju, całą doniczkę (sposobem standardowym:)) pokryłam dwiema warstwami werniksu. I dając jej czas na wyschnięcie poszłam na zakupy
7. Napis
Nadeszła pora, by wprowadzić sentencję przetłumaczoną przez nieświadomą niespodzianki Annę:) Najpierw napisałam ją cienkim pisakiem, a później poprawiłam używając pędzla i ciemnozielonej farby akrylowej (zbyt grubego niestety- cieńsze zostały w Mysłowicach...Nic to...). Napis wykonałam tradycyjnie, bez użycia szablonu, by uzyskać efekt doniczki zrobionej odręcznie z pewnymi niedoskonałościami, nierównościami. Korektę wykonałam za pomocą farby w kolorze kości słoniowej. Po skończeniu napisu naniosłam na całość dwie warswty werniksu.
8. Kokardka (dedicated to Craftladies:))
Po wyschnięciu doniczki ozdobiłam ją sznureczkiem, zawiązanym "na kokardkę".
THE END
Ps. Ufff... Niby nic, ale trochę czasu nad tym spędziłam
Mam nadzieję, że komuś się przyda.
Zdjęcia z dłońmi zrobił Kamil, resztę "siama ja".










. Świetna lekcja Spinko;)

)
Nowości