Czytam forum od jakiegoś czasu (link podała mi koleżanka) i w końcu zdecydowałam, z pewną nieśmiałością się pochwalić ostatnią pracą - akurat padło na mega pracochłonny gorset renesansowej sukni, uszyty na podstawie portretu Eleonory z Toledo http://www.elizabethan-portraits.com/ElenoraToledo4.jpg
Ogólnie to zajmuję się amatorsko rekonstrukcją różnistych strojów historycznych - może wrzucę coś jeszcze z moich prac.
Ta sukienka którą przedstawiam jest oczywiście jeszcze niewykończona - brakuje haftów, siatki z pereł przy dekolcie i wykończeń biżuteryjnych. Wszystkie elementy zamierzam w miarę wolnego czasu i możliwości dorabiać, ale główna praca krawiecka jest już zakończona. Suknia jest dwuczęściowa - gorset i spódnica osobne. Zakłada się ją na gorset spodni (również historyczny renesansowy i uszyty przeze mnie) oraz na fortugał. W sumie zużyłam 6mb aksamitu bawełnianego. Gorset ma poza tym podszewkę lnianą, spódnica nie. Kokardki są uszyte z cienkiego batystu.
Gro pracy przy rękawach wykonane jest ręcznie gdyż maszyną ciężko przeszyć kilka warstw grubego i mięsistego aksamitu, a w dodatku wymagał dosyć sporo bardzo precyzyjnych szyć i marszczeń. Maszynowe są tylko szwy nośne - długie proste i niewidoczne, gdyż nie lubię psucia efektu historycznej sukni widocznymi po wierzchu "dziarami" ;-)



Zapraszam do komentowania - ciekawa jestem czy Wasza interpretacja tej sukni byłaby podobna czy inna.
z pozdrowieniami





Dlaczego nie umiem tak szyć?...
Może pokażesz całość na sobie? Bardzo bym chciała zobaczyć, jak się układa. Kolory akurat bardziej mi się podobały te z obrazu, ale wiadomo - każdy lubi co innego. Te rozcięcia na rękawach są bardzo staranne - tutaj zdjęcia dają pewne pojęcie, jak mogą wyglądać te marszczenie podczas noszenia. Pokaż też koniecznie inne swoje prace. Będę wypatrywać ich niecierpliwie... 



. Dlatego też materiały z reguły kupuję albo w lumpeksie (zasłony, zasłony) albo na allegro. Jak dobrze poszukać to można wyhaczyć fabrycznie nowy materiał za grosze - niestety nie można wybrzydzać z kolorami.
) Gorset też. To musiała chyba być bardzo skomplikowana robota?
Na pewno wstawię też zdjęcia tego co wymodzę za jakiś czas. 

, No i niestety gdzieniegdzie czerwona skóra pofarbowała białą wełnę ale co zrobić. 
I to pomimo że gorset renesansowy nie jest najbardziej hardcorowym modelem jakie istniały - to raczej prekursor tych które budowano (bo nie wiem czy to można nazwać szyciem
.
Nowości