Witam. Dopiero niedawno zaraziłam się babraniem w fimo (zrobiłam dwa jabłuszkowe koraliki na prezent-niespodziankę, i jakoś tak zachciało mi się figurek...)
Jak na razie kupiłam dwie kostki białego fimo i zaraz będę z nich kombinować jakieś ludziki.

Nie wiem tylko czy lepiej będzie je wypiec w piekarniku, czy np. wygotować, a może np ustawić nad tosterem, takim do grzanek

bo angielskie instruktaże wspominały o 'toaster oven'.
Zależy mi, aby nic nię nie zdeformowało i nie połamało, kolory pal licho bo i tak będę malować .
A na dobry początek... wspomniane wyżej jabłuszkowe koraliki (lisiak jest firmy Schleich i pilnuje jabłek przed zjedzeniem

)
