Sposób 1 - na płaskiej powierzchni
Czyli najprostszy, gdy blachę wykładamy folią lyb papierem śniadaniowym i zamiast jakichś smacznych ciastek kładziemy koraliki:
Plusy:
+ proste
+ idealny sposób dla płaskich wisiorków i płaskich części
Minusy:
- niestety okragły kształt koralików może się zdeformować - bedzie spłaszczony na dole
- jeżeli blacha zbyt mocno sie nagrzeje koraliki na dole mogą się przypalić. Dlatego po raz pierwszy próbując tą metodę trzeba piec nie arcydzieło, a jakieś ostatki, niewypały itd.
Jeżeli blacha zbytnio się nagrzewa to możemy położyć na nią drewnianą deskę zawinięta w papier do pieczenia.
Albo wszytko inne co płaskie i nie spali się: grubsza tektura, szkło itd.
Sposób 2 - na wachlarzyku.
Wachlarzykiem pozginać twardą tekturkę + papier do pieczenia i umiejscowić karoliki. Idea by Desiree McCrorey.
Plusy:
+ koraliki będą przytrzymywane nie będą się deformować.
Minusy:
- możliwe ( zwłaszcza jeżeli mamy bardzo miękką masę termoutwardzalną, że mogą zostać ślady po bokach.
Sposób 3 - na miękkim podłożu
Na blachę, patelnię lub talerz nasypać sodę, przykryć chusteczkami, lub kawałkiem papieru toaletowego ostrożnie i delikatnie umieścić koraliki. ( idea by Desiree )
Można w także użyć i mąki ziemniaczanej, sół - wszytko co jest w proszkopodobne i nie będzie sie palić a także chemikaliować
przy tej temperaturze.
Plusy:
+ super sposób dla okrąglych i innych wypukłych, dziwnych kształtów, jako że nie spłaszcza
Minusy:
- (możliwy minus) układać koraliki trzeba bardzo delikatnie, żeby proszek, mąka nie przykleiła się do surowego itd.
Sposób 4 w polocie
Dla majętnych
Jest taki przyrząd - Bead Baking Rack. Robimy dziurki w koralikach i nadziewamy na np. drut, który kładziemy tak by koraliki nie dotykały "ziemi".
Czyli inaczej mówiąc taka mini szaszłykownia -grilownia
ot tak wyglądają te przyrządy
Oczywiście ludzie biedni i zdolni
złoterączki wymyślili coś podobnego
np z korkami
lub by Desiree
Plusy:
+Koraliki zachowują swój kształt
- pamiętać, że drut gorący
Sposób 5 - na jeża
Koralik nadziwamy na długą/krótką wykałaczkę, i drugi koniec wtykamy w kulę z folii aluminiowej - czy cos podobnego tak aby wykałaczka nie huśtała się.
Plusy:
+ jak powyżej
Minusy:
-koraliki mogą zjeżdżać w dół po wykałaczce, jeżeli mamy większy dziureczki
- wykałaczki trzeba wtykać
równo ze wszytkich stron, inaczej konstrukcja może stac się nie stabilna.
Uffff
TYle z mojej strony. Czekam na opinię/ocenę powyższych sposobów.
Podzielcie się także swoimi tajemnicami pieczenia







Fimo sie nie odkształca.
I jeszcze jedno: fimo po upieczeniu jako ciepła jeszcze zawsze jest miękkawa - nie przejmować się tym, pozostawić do wystygnięcia. Po całkowitym wychłodzeniu jest normalnie twarda 





Nowości