bo wiesz..taką zwykłą do szycia to nic nie ukulasz 
Moderatorzy: sasilla, rozella, elenuke, zebrzyca
bo wiesz..taką zwykłą do szycia to nic nie ukulasz 








I jak wszystko robię w rękawiczkach, z przymusu - mam uczulenie na wiekszość środków chemicznych, tak kulam gołymi dłońmi.

Filcujcie mydłem oliwkowym, dłonie jak marzenie po tym są 


). Mi taka kulka na mokro w sam raz zajmuje ok. 15 minut. Ja robię tak: biorę pasmo czesanki, na środku wiążę supełek i resztę pasma owijam wokół tego supełka. Wkładam do wody z mydlinami (musi być dużo mydlin!) i na początku BARDZO delikatnie kulam w dłoniach. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej jak jest bardzo dużo mydła na początku. U mnie na początku te przyszłe kulki nie wyglądają jak kulki, bo się rozpłaszczają strasznie pod wpływem ilości mydlin i trodno je kulać. Potrzeba cierpliwości. Kiedy pojawią się "mózgi" trzeba obłożyć pasemkiem czesanki i delikatnie kulać. W filcowaniu na mokro podsatwowa zasada brzmi: najpierw bardzo delikatnie, ponieważ łuski muszą mieć szansę się otworzyć i o siebie pozaczepiać.




igły mnie przyzwyczaiły do tego że kulka na początku jest bardzo "napuszona", a tu wychodzi na to, że powinnam od początku zaczynać od twardej 






Powróć do Filco Filco Filcowanie
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości