O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Wszystko o filcu, spilśnianiu

Moderatorzy: sasilla, rozella, elenuke, zebrzyca

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez Rooda » Wto Gru 23, 2008 10:26 am

jak to się rozpada ? a dobrą igłę masz ? ;) bo wiesz..taką zwykłą do szycia to nic nie ukulasz ;)
Awatar użytkownika
Rooda
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1750
Dołączenie: Wto Lip 03, 2007 3:48 pm
Miejscowość: prawie Warszawa ;)

Reklama
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez ola164 » Wto Gru 23, 2008 4:13 pm

ja filcuje na mokro
Awatar użytkownika
ola164
Goszcząca lady ;)
Goszcząca lady ;)
 
Posty: 77
Dołączenie: Wto Gru 16, 2008 11:04 pm
Miejscowość: Bielsko- Biała

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez rozella » Wto Gru 23, 2008 4:17 pm

Jezeli masz wełnianą czesankę i układasz ją tak, jak to widać w tutorialach ktorych jest sporo na forum, to nie ma siły musi się sfilcować i połączyć. Być może za krótko kulasz te kuleczki. One potrzebują nieco tarcia i ciepła dłoni wowczas to zaczyna sie proces filcowania i łączenia włókien wełnianych . Filcowanie wymaga cierpliwości ;)
„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele, o dziele mówi mało, o laiku wiele..."

http://toitam.blogspot.com/[/color]
Awatar użytkownika
rozella
Craftlady moderatorka ;)
Craftlady moderatorka ;)
 
Posty: 6173
Dołączenie: Pią Sty 05, 2007 6:29 pm
Miejscowość: Poznań

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez ola164 » Wto Gru 23, 2008 5:44 pm

to widocznie za krótko kulalam :>
Awatar użytkownika
ola164
Goszcząca lady ;)
Goszcząca lady ;)
 
Posty: 77
Dołączenie: Wto Gru 16, 2008 11:04 pm
Miejscowość: Bielsko- Biała

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez rozella » Wto Gru 23, 2008 6:21 pm

Też tak sądzę, a jeżeli w międzyczasie kiedy kulasz koralika w dłoniach lub toczysz po folii bąbelkowej, zrobi CI się coś pofałdowanego, to wówczas nałóz kłaczek wełny, posmaruj dłonie mydłem i pokulaj w tych namydlonych dłoniach. Nie ma siły musi sie sfilcować.
„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele, o dziele mówi mało, o laiku wiele..."

http://toitam.blogspot.com/[/color]
Awatar użytkownika
rozella
Craftlady moderatorka ;)
Craftlady moderatorka ;)
 
Posty: 6173
Dołączenie: Pią Sty 05, 2007 6:29 pm
Miejscowość: Poznań

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez mfcr » Wto Gru 23, 2008 11:06 pm

powiem Wam coś.... sama sobie odkryłam ale pewnie już dawno ktoś wymyślił.
w związku z kulaniem kulek.
i ze zniszczeniem dłoni. bo ja napaliłam się na filc (na mokro) a na dokładkę kocham glinę więc moje ręce cierpią katusze niemiłosierne - z kremem do rąk nie rozstaję się prawie nigdy. mam w każdej torbie, przy łóżku, w łazience i w każdym możliwym miejscu.

wracając do kulek... miałam wrażenie że zaraz ręce mi pękną bo miałam dużo pracy, postanowiłam sprawdzić czy choć kulki da się w rękawiczkach gumowych. bo w glinie się nie da pracować w rękawiczkach.
kulki się da! i może to złudzenie ale chyba szybciej. może wpływa na to faktura na wewnętrznej części?
zaznaczam że rękawiczki kupiłam sobie takie raczej z lepszej półki i dobrze dopasowane do dłoni.
Awatar użytkownika
mfcr
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 
Posty: 1722
Dołączenie: Wto Wrz 16, 2008 9:31 pm
Miejscowość: 3miasto
Medale: 3
 (1)  (1)  (1)

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez Rae » Czw Sty 15, 2009 7:55 am

Mi kulanie na mokro na skórę dłoni robi bardzo dobrze ;) I jak wszystko robię w rękawiczkach, z przymusu - mam uczulenie na wiekszość środków chemicznych, tak kulam gołymi dłońmi.
Czesanka zawiera naturalną lanolinę :)

Fakt, że ja na mokro na razie nie robiłam dużo, ot parę kulek, żeby sprawdzić jaka jest różnica: na mokro-na sucho. Ale korci mnie bardzo etui na telefon i branzoletki, takie z jednego kawałka.
Image
Rae
Craftlady Profesor ;)
Craftlady Profesor ;)
 
Posty: 316
Dołączenie: Nie Wrz 28, 2008 3:58 pm
Medale: 1
 (1)

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez kasieńka » Czw Sty 15, 2009 2:49 pm

ja się powtórzę, ale powiem ;) Filcujcie mydłem oliwkowym, dłonie jak marzenie po tym są :)
Awatar użytkownika
kasieńka
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 1284
Dołączenie: Czw Lip 05, 2007 8:24 am
Miejscowość: Poznań
Medale: 1
 (1)

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez Orite » Nie Sty 18, 2009 12:41 pm

hm, a ja mam pytanie dotyczące twardości kulek.
kulki igłowane zostawiam w spokoju, gdy pod naciskiem uginają się bardzo minimalnie (przez co koral 1,5 cm filcuje się jakąś godzinę-półtorej, pojedyńczą igłą, bo nie wymyśliłam sobie jeszcze obsadki do większej ilości, a kupne drogie).

za to kulki na mokro tej samej wielkości albo: zwijają mi się w "mózgi" (to rozumiem że jest wynikiem zbyt słabego zwinięcia czesanki i wsadzenia do zbyt ciepłej wody) i jedyne, jak można je ratować, to opisany już wcześniej sposób z kolejnymi warstwami.

albo wychodzą bardzo miękkie w porównaniu z igłowanymi. Na wierzchu jest gładko i twardo, a pod naciskiem ugina się strasznie, o jakąś 1/3-1/2 nawet. Ktoś mi powiedział, że to efekt zbyt mocnego nacisku na początku filcowania, ale gdy na początku obracałam je delikatnie efekt był dokładnie ten sam. dodam, że najpierw kulam w dłoniach, a gdy już kształt jako tako się trzyma, kulam po folii.

udało mi się wygenerować kilka twardych kulek na mokro, ale metodą nigdzie nie opisaną, czyli od małego supełka zaczynając dokładając kolejne cienkie warstwy czesanki. tyle że czas wykonania takiej kulki staje się zbliżony do igłowania, a to wtedy trochę traci sens.

i tu moje pytanie: cz kulki filcowane na mokro zawsze będą bardziej miękkie od igłowanych, czy muszę coś w technice kulania zmienić?
Awatar użytkownika
Orite
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 12
Dołączenie: Sob Cze 14, 2008 8:25 am
Miejscowość: 3polis

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez kasieńka » Nie Sty 18, 2009 4:28 pm

Orite, moje kulki filcowane na mokro są zazwyczaj wiele twardsze od tych, filcowanych na sucho (bo mi się nie chce tyle kłuć, bo godzinę na jedną kulkę, to już trochę przesada ;) ). Mi taka kulka na mokro w sam raz zajmuje ok. 15 minut. Ja robię tak: biorę pasmo czesanki, na środku wiążę supełek i resztę pasma owijam wokół tego supełka. Wkładam do wody z mydlinami (musi być dużo mydlin!) i na początku BARDZO delikatnie kulam w dłoniach. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej jak jest bardzo dużo mydła na początku. U mnie na początku te przyszłe kulki nie wyglądają jak kulki, bo się rozpłaszczają strasznie pod wpływem ilości mydlin i trodno je kulać. Potrzeba cierpliwości. Kiedy pojawią się "mózgi" trzeba obłożyć pasemkiem czesanki i delikatnie kulać. W filcowaniu na mokro podsatwowa zasada brzmi: najpierw bardzo delikatnie, ponieważ łuski muszą mieć szansę się otworzyć i o siebie pozaczepiać.
Awatar użytkownika
kasieńka
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 1284
Dołączenie: Czw Lip 05, 2007 8:24 am
Miejscowość: Poznań
Medale: 1
 (1)

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez my corner » Pon Sty 19, 2009 2:45 am

Choć jestem początkującą filcomaniaczką to się wypowiem.
Ja też uważam, że na mokro wychodzą twardsze, ale również równiejsze i gładsze kulki.
Pasmo czesanki zwijam dosyć mocno w różnych kierunkach. Moczę w wodzie z dużą ilością mydlin (używam zwykłego szarego mydła - tylko ręce trochę cierpią) trzymajac w zamkniętej dłoni aby nie straciła kształtu. Po wyjęciu kulam kilkoma ruchami na rozmoczonej kostce mydła. I potem tak jak dziewczyny wcześniej pisały najpierw bardzo delikatnie i ja to rodię tylko w dłoniach a jak już czuć że zaczyna się łączyć to ma macie albo foli. Na końcu twardość moim zdaniem zależy od tego jak mocno bedziemy tę kulkę dociskać w trakcie kulania. Jak się z małżonkiem pokłuciłam to wyszły mi takie, że nie mogłam ich potem przebić żeby nawlec. :D
my corner
Początkująca Craftlady ;)
Początkująca Craftlady ;)
 
Posty: 307
Dołączenie: Pią Sty 16, 2009 2:35 am
Miejscowość: Wa-wa

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez rozella » Pon Sty 19, 2009 8:44 am

my corner to bardzo mylny pogląd ,iż od dociskania kulka staje się twardsza. Wełna nie wymaga użycia siły. Jedynie odpowiedniego czasu w jakim będziemy to kulały, czy też masowały lub rolowały zależy stopień sfilcowania, a co za tym idzie twardości materiału.
Igłami rowniez można sfilcować na bardzo twardo. Sama bardzo lubię tak właśnie sfilcowane przedmioty. Trudniej jest przekłuć taki twardy filc, potrzeba długiej ostrej igły /grubej/ .

My coroner z czasem , kiedy ufilcujesz na mokro jakiś inny przedmiot niż kulki, przekonasz się o tym , ze filcowanie nie wymaga siły.
Mydliny też nie muszą być tak intensywne, trudno pózniej wypłukać z gotowego przedmiotu nadmiar mydła. Wystarczy letnia woda z niewielkim dodatkiem mydła lub płynu do mycia naczyń i duuuuzo czasu na rolowanie, kulanie czy tez masowanie.
Pamiętaj czesanka, to nie ciasto na makaron które trzeba ugniatać siłowo ;)
„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele, o dziele mówi mało, o laiku wiele..."

http://toitam.blogspot.com/[/color]
Awatar użytkownika
rozella
Craftlady moderatorka ;)
Craftlady moderatorka ;)
 
Posty: 6173
Dołączenie: Pią Sty 05, 2007 6:29 pm
Miejscowość: Poznań

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez Orite » Pon Sty 19, 2009 5:04 pm

dzięki dziewczyny na informacje, w sumie muszę podejście zmienić :) igły mnie przyzwyczaiły do tego że kulka na początku jest bardzo "napuszona", a tu wychodzi na to, że powinnam od początku zaczynać od twardej :)
póki co sesja u mnie, więc jak posprzątam całe mieszkanie pod pretekstem nauki to spróbuję po raz kolejny podejść do kulek i mam nadzieję, że tym razem mi się uda :)
Awatar użytkownika
Orite
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 12
Dołączenie: Sob Cze 14, 2008 8:25 am
Miejscowość: 3polis

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez rozella » Pon Sty 19, 2009 5:24 pm

Jak twarda na początku ??Przecież na początku układasz kuleczke z czesanki. No a czesanka jest miękka. Dopiero na skutek kłucia igłami, a tym samym powodowanie tarcia i powstawania temperatury, czesanka zaczyna łączyć się ze sobą i zbijać . To się nazywa filcowanie. Po co byłoby filcować twardą kulkę ?? nie rozumiem powiem szczerze :(
„Pomnij, że sąd laika, gdy mówi o dziele, o dziele mówi mało, o laiku wiele..."

http://toitam.blogspot.com/[/color]
Awatar użytkownika
rozella
Craftlady moderatorka ;)
Craftlady moderatorka ;)
 
Posty: 6173
Dołączenie: Pią Sty 05, 2007 6:29 pm
Miejscowość: Poznań

O wszystkich okrągłościach z filcu :)

Postprzez terceps » Śro Maj 13, 2009 6:29 pm

a dla mnie najwygodniejszą metodą filcowania kulek jest kłucie na początku igiełką aż zrobi się z czesanki kulka wyraźnie, a potem kulam na mokro i tak jest chyba najszybciej i najprosciej ;)
terceps
Prawdziwa Craftlady ;)
Prawdziwa Craftlady ;)
 
Posty: 785
Dołączenie: Śro Gru 03, 2008 7:43 pm
Miejscowość: Suchy Las/k Poznania

PoprzedniaNastępna

Powróć do Filco Filco Filcowanie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości