Ja teraz żyję z gipsu hyhy

i oczywiście metodą prób i błędów robię odlewy, nie zawsze mi wychodzi oczywiście itd...
Gips biorę z hurtowni medycznej - taki dentystyczny, bialy II klasa ( w gipsie im wyższa klasa to tym lepszy...) ale muszę powiedzieć że niczym on się nie rożni od gipsu który kupowałam jako ceramiczny w sklepie plastycznym - owszem ceną się rożni.
Jak dla mnie idealna konsystencja to konsystencja śmietanki, ciasta naleśnikowego... (mam taki pojemniczek po jogurcie 150g i tym odmierzam) za rzadki czasami może w ogóle nie związać, przy za gestym czasami moge nie zdązyc wsadzić zawieszki i powstaja brzydkie dziurki po bąbelkach powietrza. No i właśnie... możesz robic tak że wlewasz odrobine do formy żeby dno było zakryte potrząsasz koniecznie kilka razy i uzupełniasz resztę. Możesz oczywiście wsadzić w odlew jak jest jeszcze świeży gips jakiś sznureczek czy zrobić dziurkę.
ja trzymam odlewy minimum pół godziny.
