Przecież można zrobić osobne wymianki, a nie zawężać znów do tego żeby był i kulinarny i recyklingowy... każdy weźmie udział tam gdzie chce, przecież się nigdzie nie spieszy... Nie będzie wtedy żadnych wątpliwości. Co wy na to?
A macie pomysl na temat? Ostatnio zainteresowanie wymiankami jakos opadlo, zobaczcie jak malo osob zglosilo ostatnio, porownujac do wczesniejszych wymianek. Przydalby sie jakis naprawde chwytliwy temat.
"Za nieśmiertelnością tęsknią miliony, które nie wiedzą co zrobić ze sobą w deszczowe niedzielne popołudnie." Susan Ertz