)Cieszę się, że temat Ci pasuje Niedzielko. Ja wciąż nie przywitałam się z naszą maszyną do szycia.
Moderatorzy: sasilla, elenuke, zebrzyca
)


shere napisał(a):Piszę tutaj to pytanie z czystej, wrodzonej, ludzkiej ciekawości.
Jakie były wasze pierwsze prace na maszynie? Od czego zaczynałyście? Ile miałyście lat? I co właściwie chciałyście zrobić i jak wam to wyszło?


Moja babcia była krawcową i to dlatego
. Szyłam wszystko dla barbie
potem uszyłam kilka spódnic, i była długa przerwa, a teraz ozdabiam sobie domek. Wszytko zależy czy szycie się opłaca - koszt tkanin, prądu itd. 







)
Na razie się z nią oswajam (czytam instrukcje obsługi i dokształcam się na forum
)
) Jak tylko ja opoanuje bede sie chwalic (mam nadzieje) swoimi osiagnieciami, a plany mam duze, zobaczymy co z nich wyjdzie;)
Dopiero jakiś czas temu, już na studiach pewnego wieczoru przed snem umyśliłam sobie, że będę szyła ubrania... skończyło się na tym, że szyję wszystko 

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości