podstawy dla początkujących :)

fimo mimo

Moderatorzy: sasilla, rozella, elenuke, zebrzyca

Postprzez szajajaba » Śro Gru 10, 2008 4:12 pm

Możesz powtórzyć pytanie? Bo nie znalazłam :)

Nawiasem mówiąc napisałam tylko, że nie uważam fimo za toksyczną. Oczywiste przecież jest, że narzędziami do fimo nie posługuję się dajmy na to w kuchni ;)

A krytyka - cóż, tekst o niezadawaniu banalnych pytań... ;)
Zapraszam do DŁUBALNI www.szajajaba.blogspot.com

Image
Awatar użytkownika
szajajaba
Craftlady Profesor ;)
Craftlady Profesor ;)
 
Posty: 2612
Dołączenie: Sob Maj 05, 2007 1:33 pm

Reklama
Uzależniona Craftlady ;)
Uzależniona Craftlady ;)
 

Postprzez Vella » Czw Gru 11, 2008 9:01 am

szajajaba napisał(a):Możesz powtórzyć pytanie? Bo nie znalazłam :)

Nawiasem mówiąc napisałam tylko, że nie uważam fimo za toksyczną. Oczywiste przecież jest, że narzędziami do fimo nie posługuję się dajmy na to w kuchni ;)

A krytyka - cóż, tekst o niezadawaniu banalnych pytań... ;)


Ale to o moim zadawaniu/nie zadawaniu banalnych pytań było :P

A poza tym to wszystko to TWOJA WINA, bo to Twoje posty i zdjęcia mnie zainspirowały, i w ogóle od Ciebie się o fimo dowiedziałam.
Jak sie mój TŻ dowie przez kogo musiał do Legionowa po maszynkę do makaronu jechać... :papa:


A już serio, pytanie dotyczyło robienia dziurek w koralikach.
JAK? Jak to zrobić by ta $%#^$@ igła przeszła przez sam środek koralika? Przez średnicę, a nie cięciwę? Mnie idzie jakoż w bok. I z góry próbuję, i z boku, i zawsze jakoś skręca.
Masz na to jakąś technikę?
Zwłaszcza w tych płaskich jest cięzko, nawet jak dziurkuję jeszcze przed pokrojeniem to i tak na skos igła idzie. Teraz kroję na cieńsze plasterki, sklejam koralik z dwóch w środek wkładając igłę lub drucik, ale brzeg przy tym nie wyglądaja najlepiej.

Kwestia doświadczenia i wprawnej ręki, czy jakaś tajna metoda?
Vella
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 23
Dołączenie: Śro Lis 12, 2008 1:38 pm

Postprzez szajajaba » Czw Gru 11, 2008 4:43 pm

O kurka wodna. No to ja sę pędzę schować przez TŻtem :D


Co do dziurska, pewnie trochę wprawy też ma znaczenie, ale ja zawsze dziurki robię tak: bardzo zimna masa, prosto z lodówki, potem cieniutka igiełka, naprawdę cieniutka, potem trochę grubsza i najgrubsza - jeśli kulki dziurkuję. Jeśli tabletki, to cieniutka igła a potem obracam nią w środku nieco. Taka cienka, jak przejdzie neico krzywo, śladu raczej nie zostawi i możesz ponownie dziurkować :)


BTW, po określeniu TŻ od razu wiadomo, skąd żeś ty :D
Zapraszam do DŁUBALNI www.szajajaba.blogspot.com

Image
Awatar użytkownika
szajajaba
Craftlady Profesor ;)
Craftlady Profesor ;)
 
Posty: 2612
Dołączenie: Sob Maj 05, 2007 1:33 pm

Postprzez blackberry » Czw Gru 11, 2008 6:30 pm

W poszukiwaniu filcu odnalazłam gotowe wałeczki Fimo Millefiori.
Moim zdaniem na większą skalę to coś dla leni albo dla osób mniej zaawansowanych.
Z ich strony całkiem miło,6 cm takiego czegoś kosztuje 5 zł więc dla mnie to na pograniczu "opłacania się".
Oto fotki (na PW mogę podać www ):
Image
Image
Image
Image

PS.Zrobię taki mały offtop i się zapytam:
Nie myślicie,że misio (po bliskim spotkaniu z bandą 5 latków...) będzie wyglądał demonicznie jak mu wprawię szklane oczka dla lalek (według mnie nie takie całkiem "lalkowe")?
blackberry
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 23
Dołączenie: Sob Lis 22, 2008 6:05 pm

Postprzez Vella » Pią Gru 12, 2008 8:05 am

szajajaba napisał(a):Co do dziurska, pewnie trochę wprawy też ma znaczenie, ale ja zawsze dziurki robię tak: bardzo zimna masa, prosto z lodówki, potem cieniutka igiełka, naprawdę cieniutka, potem trochę grubsza i najgrubsza - jeśli kulki dziurkuję. Jeśli tabletki, to cieniutka igła a potem obracam nią w środku nieco. Taka cienka, jak przejdzie neico krzywo, śladu raczej nie zostawi i możesz ponownie dziurkować :)


o, to spróbuję z tą cieniutką igłą. Bo poprawiać muszę koniecznie, jakieś krzywe łapy mam, że w środek utrafić nie mogę ;)

szajajaba napisał(a):BTW, po określeniu TŻ od razu wiadomo, skąd żeś ty :D

eee? :o Image


blackberry napisał(a):W poszukiwaniu filcu odnalazłam gotowe wałeczki Fimo Millefiori.
Moim zdaniem na większą skalę to coś dla leni albo dla osób mniej zaawansowanych.
Z ich strony całkiem miło,6 cm takiego czegoś kosztuje 5 zł więc dla mnie to na pograniczu "opłacania się".
Szkoda, że nie ma podanej wagi takiego wałeczka. Ciekawe jak wielkość tego ma się do kostki, 1/3? 1/4?
Niezaleznie od opłacalności, w życiu tego nie nabędę. Cała zabawa z Fimo to dla mnie własnie lepienie tego wałeczka, potem wyrób koralików, a dalej biżuterii to już nuuudy, ja tam bym mogła tylko wałeczki produkować ;)
Vella
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 23
Dołączenie: Śro Lis 12, 2008 1:38 pm

Postprzez marica » Pią Gru 12, 2008 9:55 am

szajajaba, wielkie dzięki za szkółkę, fantastyczna dla początkujących :) a może będziesz ją kontynuować? Polepiłabym trochę pod kierunkiem pani prof :) dziś wieczorem polepię to, co jest w początkowych lekcjach i pochwalę się efektami :)

Czy możecie mi napisać, ile Fimo kosztuje w Polsce? Bo ja płacę 2 euro za kostkę i zastanawiam się czy kupić więcej kolorów, czy poczekać do Świąt i zaopatrzyć się w Krakowie?
Eh, uciekam, bo spóźnię się na radę pedagogiczną i będzie wstyd ;-)
marica
 
Posty: 5
Dołączenie: Wto Gru 09, 2008 6:35 pm

Postprzez Vella » Pią Gru 12, 2008 10:29 am

marica napisał(a):Czy możecie mi napisać, ile Fimo kosztuje w Polsce? Bo ja płacę 2 euro za kostkę i zastanawiam się czy kupić więcej kolorów, czy poczekać do Świąt i zaopatrzyć się w Krakowie?

A po ile Euro stoi? ;)
Kostka fimo 5,50-6,00 PLN.
Chyba taniej w Polsce.
Vella
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 23
Dołączenie: Śro Lis 12, 2008 1:38 pm

Postprzez chococat » Pią Gru 12, 2008 11:42 am

marica w krakowie z tego co wiem jest tylko w sklepie na e... i teraz juz naprawdę mały wybór kolorów. pytałam, kiedy spodziewają się dostawy, ale nikt nic nie wie. zaopatrz się więc od razu i nie sugeruj się tą niewielką różnicą w cenie.
Awatar użytkownika
chococat
Goszcząca lady ;)
Goszcząca lady ;)
 
Posty: 64
Dołączenie: Pią Lis 07, 2008 10:57 am

Postprzez Vella » Pią Gru 12, 2008 11:54 am

chococat napisał(a): nie sugeruj się tą niewielką różnicą w cenie.

niewielką?

Narodowy Bank Polski NBP
Kursy walut z dnia 11-12-08
1 EUR 3.9703

Jesli jedno Euro to niemal 4 zł, to jedna zagraniczna kostka na złotówki = 8 zł.
W Empiku 6 zł (5,99).
25% mniej.
Matematyka nie jest moją mocną stroną, ale przeliczenie jest raczej proste: w Polsce co czwarta kostka gratis.

Tez bym tak chciała :)


W Internecie widziałam po 5,50 i duży wybór kolorów. Proponuję zamówić na adres krakowski, i odebrać podczas pobytu w Polsce :)
Vella
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 23
Dołączenie: Śro Lis 12, 2008 1:38 pm

Postprzez Gagu » Pią Gru 12, 2008 1:02 pm

przypominam, że to wątek a propos podstaw lepienia z modeliny, a nie ekonomii :off topic:
Image
Awatar użytkownika
Gagu
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
Craftlady Moderatorka i Profesor ;)
 
Posty: 4219
Dołączenie: Sob Paź 14, 2006 5:50 pm
Miejscowość: Warszawa
Medale: 1
 (1)

Postprzez Vella » Pią Gru 12, 2008 1:31 pm

"podstawy dla początkujących" -> kazdy początkujący musi zacząć od zakupu surowca ;)


Oki, oki, ja już nie będę :>
Vella
Nie pisząca lady ;)
Nie pisząca lady ;)
 
Posty: 23
Dołączenie: Śro Lis 12, 2008 1:38 pm

Postprzez szajajaba » Pią Gru 12, 2008 5:15 pm

Vella napisał(a):eee? :o


No o wizaż mi chodziło ;)

marica napisał(a):Eh, uciekam, bo spóźnię się na radę pedagogiczną i będzie wstyd ;-)


hihi kolejna belferka, witam :D

marica napisał(a):a może będziesz ją kontynuować?


Kto wie, kto wie :)

Wracając do tematu - od jakiegoś czasu nie ma niestety genialnego lakieru do fimo, jest mlecznobiały werniks. Długo nie umiałam tego cholerstwa używać, rozmazywał się po koraliku. A po prostu przed lakierowaniem należy koraliki wypłukać w wodzie ze sporą ilością płynu do garów, aby tłuszcz znikł, potem osuszyć ręcznikiem choćby i można kłaść werniks - efekt wizualnie jak po cudownym lakierze, ale dłużej schnie.
Zapraszam do DŁUBALNI www.szajajaba.blogspot.com

Image
Awatar użytkownika
szajajaba
Craftlady Profesor ;)
Craftlady Profesor ;)
 
Posty: 2612
Dołączenie: Sob Maj 05, 2007 1:33 pm

Postprzez chococat » Pią Gru 12, 2008 5:55 pm

Szaja a zapiekasz potem ten werniks? jeśli tak to jak długo i w jakiej temp?
Awatar użytkownika
chococat
Goszcząca lady ;)
Goszcząca lady ;)
 
Posty: 64
Dołączenie: Pią Lis 07, 2008 10:57 am

Postprzez szajajaba » Pią Gru 12, 2008 7:41 pm

No nie, właśnie doczytałam to, co Zebrzyca napisała.
Zapraszam do DŁUBALNI www.szajajaba.blogspot.com

Image
Awatar użytkownika
szajajaba
Craftlady Profesor ;)
Craftlady Profesor ;)
 
Posty: 2612
Dołączenie: Sob Maj 05, 2007 1:33 pm

Postprzez marica » Pią Gru 12, 2008 10:25 pm

No i się nie pochwalę, bo się spaliło... :(
No i właśnie, dlaczego się spaliło? Piekłam w temperaturze ok.90 stopni (nie wiem dokładnie ile, bo mam piekarnik na cyferki, a nie na stopnie) i po 20min zobaczyłam tylko kipiącą czarną masę (to znaczy od tej strony, z której przylegały do folii aluminiowej zostały piękne czerwono-zielone, tylko góra wykipiała, tak że do niczego się to nie nadaje). W każdym razie to raczej nie wina temperatury, bo pierwsze koraliki, które zrobiłam wyszły ślicznie (w tej samej temperaturze 35min piekłam). Tyle, że tamte były z fimo classic, a teraz robiłam ślimaka z mieszanki fimo metalicznego (2/3) i z brokatem (1/3). Czy to może być powód? Jeśli tak, to jak je piec, żeby się upiekło, a nie spaliło?

szajajaba, nie do końca belfer, ale jako, że to już off-topik, to mogę na priv wytłumaczyć :)

Vella i chococat: dziękuję za informację o cenie fimo, a także o stanie zaopatrzenia krakowskiego sklepu na e :)
marica
 
Posty: 5
Dołączenie: Wto Gru 09, 2008 6:35 pm

PoprzedniaNastępna

Powróć do Fimo modelina i inne masy plastyczne

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości