Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2586 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 17 Lipiec 2007, 19:41
Gagusia fiszbiny sa zszyte i tworzą koło obszyte materiałem ,żadne żyłki nie wychodzą.Żyłka wychodzi jak sie wszyje np w gorset nie zabezpieczywszy końcówek fiszbinów specjalna nakładką-końcówką.Po obciążeniu torebki nic sie nie dzieje,nie mam tu na mysli kamieni ,
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2586 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 18 Lipiec 2007, 08:09
Izabela, fiszbiny dzielą sie na takie które mozna znaleśc w biustonoszach pod miseczką (taki zgięty drucik),i sa fiszbiny z metra czyli taka gietka taśma około 0,5 cm,lub trochę szersza 1,2 cm ,wystepująca w kolorze czarnym i białym.Taśma złożona jest z kilku żyłek oplecionych jakimś sztucznym tworzywem .stosuje się ją powszechnie w gorsetach,( wszywajac w szwy aby się nie zwijał i nie spadał) w sukniach balowych,wieczorowych ,aby dół spódnicy sie dobrze układał i nie zapadał sie.Fiszbiny kupuje się w pasmanteriach ,kosztują między dwa,a ponad trzy złote.
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2586 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 18 Lipiec 2007, 16:39
No to teraz żadnej torebki nie sprzedam bo wszystkie sobie poszyją .Torebka ma kształt prostokata.zszywa sie przód i tył robi po dwie kontrafałdy ,lub zakładki( jak kto woli) Przyszywa sie do złożonego na pół paska materiału .z przodu i tyłu,potem się przyszywa podszewke wywraca na prawa strone.Przygotowany pasek materiału( czyli zaprasowane krawędzie)przeciąga się przez powstały tunel,łączy ze sobą,potem przeciaga sie fiszbin,łaczy sie ze soba i potem obszywa sie fiszbin materiałem.To wszystko
Dzięki za wyjaśnienia.Wiem,że ciężko zdradzać swoje patenty,ale sama wiesz jak trudno w naszym kraju kupić jakieś sensowne rączki.Byłam ciekawa,jak sobie z nimi radzisz.Jednego tylko nie kumam: na końcu szyjesz przez fiszbin(da się? ),czy obok?(To może głupie pytanie,ale ja czegoś takiego jeszcze na oczy nie widziałam).
Należy Ci się medal za kreatywność.
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2586 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 18 Lipiec 2007, 17:59
nie przeszywam fiszbinu tylko szyje obok,ale przez fiszbin też można tylko ja mam szerokosc wymierzoną i wole fiszbinu nie przeszywać,poza tym jak zrobisz za duzo materiału troche to zawsze mozesz to rozłozyć a jak przeszyjesz po fiszbinie i na końcu okaże sie że masz naddatek materiału to juz tylko zostaje prucie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum