Pomogła: 5 razy Wiek: 26 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1574 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 6 Styczeń 2007, 21:27
Rozelko, ja teraz też misia robiłam to już mój drugi, heheheheh koleżanka przyszła na film i oglądając wyigiełkowałam dla niej ze skrzydełkami - misio-aniołka - i igiełkę złamałam buu
elenuke, to faktycznie bardzo intensywnie igiełkowałas, że igiełka "poszła". Jestem w tym temacie ciemna jak przysłowiowa tabaka w rogu. Błądzę jak wędrowiec w mroku. Narazie udało mi się zakupic igłę i wełnę. NIe wiem nawet czy dobry rozmiar , napisane jest średnia. W poniedziałek odbędzie sie w Poznaniu bezpłatny pokaz w siedzibie i sklepie "Kreatywnie". Zobaczę na zywo jak wygląda takie filcowanie na mokro. Chwilowo marzy mi sie taka mata do igiełkowania, bo na zwyklej gąbce kiepsko idzie.
pozdrawiam Rozella
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Pomogła: 10 razy Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 2593 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Styczeń 2007, 20:45
a próbowałyście na zwykłej szczocie tyle, że z długim włosem? To tylko chodzi o zachowanie dystansu, nie ma w tych szczotkowych matach nic szczególnego poza ceną:D
_________________ Gość zapraszamy do wzięcia udziału w naszym kolejnym konkursie!
Ja mam maty do filcowania z czegos podobnego do gabki tylko duzo bardziej gestego, cena nawet z przesylka to polowa szczotki :lool:
"Ja" tzn. filzwolle z Allegro
Pomogła: 5 razy Wiek: 26 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1574 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Styczeń 2007, 21:55
Gagusiu dzięki za pomysł nawet nie zostanawiałam się nad zwykłą szczotką
Igaspr - właśnie że gąbkę dobrą mam Wczoraj zrozumiałam (łamając igiełkę), że jednak lepiej części misiaków, koraliki - robić na początku igiełka i gdy będzie już taki odpowiedni kształt wtedy je dofilcować na mokro. Bo igły łamią sie właśnie dlatego że już są za twarde ....
Nie chce sie wymadrzac, ale trudno filcowac na mokro bardzo drobne rzeczy jaki i trojwymiarowe dlatego dobrze jest filcowac iglami w kilku rozmiarach. Nawet najciesze igla ma trzy czy cztery rozmiary :roll:
Przepraszam ale filcowanie to moj konik. Zabralam sie wlasnie za kapelusze i pacynki dla dzieci jesli nie macie nic przeciwko pokaze wkrotce :-))
Pomogła: 5 razy Wiek: 26 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1574 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Styczeń 2007, 22:23
Jasne że pokazuj, jestem bardzo ciekawa Jeżeli chodzi o filcowanie na mokro to koraliki wychodzą mi nawet dobrze ( ale nie lubię się paplać w wodzie ) naprawdę nie wiem jak zrobić moje filcowanie "twardym" inaczej, bo igły 3 rozmiarów mam (miałam:) teraz mam 2) napewno wprawy brakuje i już
Ja tak na "szybko" wieści z frontu Przeszukałam w weekend Warszawę na okoliczność sprzętu "live"...W Pasji 1.) igły do filcowania szt 5 grube / chude (szukałyśmy z Panią średnic- miałyśmy problemy na opakowaniu nie udało się nam wyszukać) - 22zł, urządzenie do filcowania na 5 igieł - 49zł, matka mała do filcowania 30zł - wszystko made in Japan ... w Empiku (Arkadia - w Blue nie ma) 3 igły do filcowania 90mm Knorr Prandell - 6.99
Oj...jutro zaczynam filcowanie :shock: czymś co nazywa się Huovutusvilla i pochodzi z Finlandii i jest sztuczne :lool: ..na mokro :mrgreen:
_________________ Ewa mam Zuzi (21.10.01) i Misia (10.12.03)od dziś do środy odcięta od netu...brrr...UPC
Elenuke nie mogę doszukać się info na stronach Empik-owych, może w Krakowie jest w którymś otwarty dział pt "Sztuka rodzinna"...bo to o te igły chodzi?Ciekawe tylko jak z ich jakością.
Igaspr :mrgreen: Ja tak z niecierpliwości.Miałam nadzieję że w realu uda się mi zdobyć wełnę czesankową ( :water: ) i przez przypadek w Timarii nartafiłam na owo "H" oznaczające po fińsku (z obrazków :mrgreen: raczej) jak się okazało wełnę cz. W dotyku na moje oko sztuczne że hej :mrgreen: .Szkoda że się nie uda (na sucho pewnie też? )...ale czekając na prawdziwą wełenkę poćwiczę sobie warsztat.Mam nadzieję że filc i ja polubimy siebie - mam nadzieję
_________________ Ewa mam Zuzi (21.10.01) i Misia (10.12.03)od dziś do środy odcięta od netu...brrr...UPC
Welne sztuczna mozna filcowac na sucho, jak najbardziej :mrgreen:
:lool: Spróbowałam na sucho...Jestem "po pierwszym kwiatku". :mrgreen: Nie miałam pojęcia że jest to aż tak plastyczny materiał.Niesamowite.Muszę dużo jeszcze się nauczyć...ale robala połknęłam.
_________________ Ewa mam Zuzi (21.10.01) i Misia (10.12.03)od dziś do środy odcięta od netu...brrr...UPC
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum