Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 696 Skąd: Jelenia Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 3 Grudzień 2007, 23:36 Dzieci się przebierają...
Kochane Craftladies, dzieci (zwłaszcza przedszkolaki) ciągle się przebierają. A to bal, a to przedstawienie, czasem nawet w domu chcą nagle być motylkiem albo wampirem (serio!). Nie lubię wypożyczać strojów, wiec staram się zawsze coś wymodzić. Różnie to wychodzi, ale zwykle dobrze się przy tym bawimy Żałuję tylko, że nie szyję, bo to mocno ogranicza - trzeba jeszcze bardziej kombinować...
Ponieważ temat ten dotyczył, dotyczy bądź będzie dotyczyć nie jednej z nas - proszę o inspiracje i pomysły, po które w razie czego będzie można sięgnąć. Dziękuję
A może któraś z Was sama była przebrana za coś ciekawego (ja na przykład byłam kiedyś w liceum przebrana na sylwestra za pasztet, a w zasadzie za wielką puszkę pasztetu, po tym, jak pewien kolega kilka tygodni wcześniej potraktował mnie tym mało pochlebnym epitetem
Załączam zdjęcia mojej Milki w dopiero skończonym stroju wiewiórki (do przedszkolnego przedstawienia mikołajkowego). Przymierzała go Misia, gdy kita była jeszcze ciepła, więc niestety widać miejscami biały wikol Teraz już nie ma tych niedociągnięć.
No i jeszcze brak wiewiórce umalowanego noska
Na brzuszku też doczepione jest futerko, czego nie widać na fotkach...
EDIT - to jest taniusia czesanka akrylowa Piszę, bo już zmąciłam spokój sumienia rozellki, która posądziła mnie o profanację takiej ilości czesanki wełnianej
Ja wiem, że wygląda to troszkę topornie, ale to tez składa się na ten przedszkolny szyk. I ma swój urok, moim zdaniem.
wiewiórka 1.jpg
Plik ściągnięto 1237 raz(y) 46.42 KB
wiewiórka 2.JPG
Plik ściągnięto 1237 raz(y) 39.18 KB
wiewiórka 3.JPG
Plik ściągnięto 1237 raz(y) 33.28 KB
_________________ "...in the end it is beauty that is going to save the world, now...
Ale spora ta wiewiórka Serce się kraje na widok takiej ilości czesanki Pomysł faktycznie b.ciekawy jak i wykonanie. Tak na marginesie to narobiłam się tych stroików balikowych. Dla córki oraz dwóch synów. Jeżeli chodzi o chłopców to musiałam zwykle uzwględnić ich temperamenty. Najmłodszy najlepiej "wypadał" jako diabełek. Po powrocie z baliku nie wiadomo było, czy jest brudny od farby którą go wysmarowałam, czy też tradycyjnie wybrudził sie niemiłosiernie.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Pomogła: 4 razy Wiek: 33 Dołączyła: 13 Lut 2007 Posty: 696 Skąd: Jelenia Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Grudzień 2007, 09:41
Dzięki dziewczynki Właśnie odstawiłam wiewiórkę do przedszkola. Dziś próba generalna...
Rozellko - to jest czesanka akrylowa, myślę, że to co zużyłam kosztowało może w sumie ze 2 złote. W życiu nie użyłabym wełnianej! To by było nieetyczne!
Poza tym i tak nie przepadam za takimi kolorami (a dostałam je w miksie z innymi), więc raczej szybko bym jej inaczej nie wykorzystała.
Joaniu - czekam na tego jeża. Jeśli z forum szyciowego, to na pewno wypasiony. Ja właśnie nie umiem szyc i dlatego tak kombinuję...
_________________ "...in the end it is beauty that is going to save the world, now...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum