Pomogła: 4 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1988 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 16 Styczeń 2008, 12:19
Laguna, nie czekaj, spróbuj. Spodobało mi się w nim to że można łączyć ze sobą tak wiele materiałów, a w razie jak coś nie wychodzi ( mi aktualnie pierwsze próby z krakiem classic stamperii ) to zawsze można wszystko zetrzeć papierem ściernym, zamalować i od nowa wymyślać. Własnie to zrobiłam na poniższej skrzyni - sporawa 40x30 centymetrów ma - ponieważ nie byłam zadowolona z kraka, częściowo go starłam, a potem doszłam do wniosku że te nierówności można by wykorzystać do zrobienia czegoś w rodzaju masy strukturalnej, zamalowałam złotą i miedzianą farbą i wyszło takie coś. Bardzo źle łapał aparat kolory, brzegi są zabejcowane na wiśniowo, a same obrzeża są trochę ciemniejsze, być może jeszcze je podbarwię na złoty kolor. Na razie zalakierowana, czeka na wpakowanie w nią zawartości.
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1988 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 21 Styczeń 2008, 15:12
Dzięki dziewczyny. A to skończony w niedziele zegar na prezent - na fotce wyszły jakieś brzydkie smugi po prawej stronie, tego normalnie nie ma, nie wiem dlaczego taki efekt i szczotka - pierwszy raz używałam kraka medium i w jednym miejscu nie do końca dosechł step 1 co widać po tych jakby lekko złuszczonych miejscach, ale niech takie zostanie, jak mi się znudzi zamaluję i zrobię coś innego.
Zebrzyca spowodowałaś, ze chyba polubię temat - zegary ścienne. Jesteś dla mnie mistrzynią zegarów No co jeden zegar , to lepszy pomysł . Nawet kolor niebieski nie lubiany przeze mnie - podoba mi się
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1988 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 21 Styczeń 2008, 15:31
Dzięki. Zapomniałam napisać że papier użyty do zegara to papier do origami A z tym krakiem to ja się rozprawię, teraz już wiem że napis przeźroczysty z białymi smugami trzeba traktować z ostrożnością i czekać dłużej żeby te smugi były ledwo widoczne, ale podoba mi się to że spękania wychodzą szybko, a powierzchnia staje się taka mocno błyszcząca i porporina się nie wyciera.
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1988 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 10 Luty 2008, 11:26
Nie mogę się pozbierać "ostatnimi czasy" rzeczy trochę porobiłam, ale jak myślę o obfotografowaniu to mi skóra cierpnie. Zdjęcia robione przy zachodzie słońca, z tym że kolory są bardzo zbliżone do rzeczywistych, zawieszki były lakierowane zażółcającym lakierem, do fioletowego bratka są zawieszki kolczykowe ale jeszcze nie "skrakane". Właściwie to mnie jednego wieczoru coś napadło i wszystko zostało skrakowane, w pierwotnym zamyśle miało być bez spękań. Czwarta zawieszka nie ma niedociągnięć u góry, po prostu jest źle sfocona.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum