Pomogła: 6 razy Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 1291 Skąd: frei stadt danzig
Ordery: Brak
Wysłany: 3 Luty 2008, 23:07
to z filmiku wyglada mi na takie futerkowe druciki do czyszczenia fajek. nie wiem jak to sie nazywa fachowo, ale mozna to kupic w sklepie z artykulami tytoniowymi. moge sie spytac kolegi o nazwę. to futerko jest bardzo mieciutkie i szczelnie oplata drucik (a całość jest giętka)
Niesamowite ..... Mnie urzekł rózowy krolik z kijem za plecami
Przy okazji informuję, ze wyciory o fajki, które kupiłam w sklepie z tytoniem, są rewelacyjne. Nadają sie idealnie o zrobienia szkieletów do ofilcowania. Czesanka przyczepia sie bez problemu ,bowiem te wyciorki w przeciwieństwie do drucików kreatywnych, owinięte są bawełnianymi kłaczkami.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
jakie piękne te królicze mordki Uwielbiam potfforki Moxie OlaSmith,macie z Moxie troche podobny styl-jej prace są też tak perfekcyjnie wykończone jak Twoje....
tak może w oderwaniu od toczącej się dyskusji chciałabym podzielić sie z Wami moim nowym wynalazkiem. Złamane igły też sie mogą przydać (chyba, ze jak ta ostatnia złamią sie bez wychodzenia z palucha ). Można je osadzić w obsadce do igieł preparacyjnych (używane do mikroskopowania). Super wynalazek jeśli chcemy coś dofilcować np do kulki - albo np. robiąc dno kwiatowe. Nie przebijasz sie na zewnątrz - bo szydło jest krótsze niż "normalna" igła i nie wyłazi z drugiej strony kolor ze środka konstrukcji. czyli: każda igła ma minimum 2 życia (z jedną doszłam aż do 3 )
Pomogła: 6 razy Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 1291 Skąd: frei stadt danzig
Ordery: Brak
Wysłany: 31 Maj 2008, 11:16
o, fajny pomysł z tymi igłami. mi jak się ostatnia złamała w połowie roboty a musiałam skończyć kłujanie to złapałam ją w kombinerki i też sobie jakoś poradziłam, choć nie mogę powiedzieć żeby to było wygodne
Też podoba mi się ten pomysł, na szczęście nie wyrzuciłam tych połamanych kompletów, jednak chomikowanie opłaciło się. A co do naparstków to ja zrobiłam sobie naparstki wiązane z miękkiej skóry. Całkowicie nie chronią palców ale jadnak osłabiają ukłucie a dzięki temu że skóra jest miękka lepiej wyczuwam to co robię / na razie same kulki do kolczyków i naszyjników /
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum