witam ponownie!dziekuje za przemile komentarze... serducho mi troszke urosło... jesli chodzi o pytania, to do malowania uzywam zwyklych plakatówek, a po ich wyschnieciu figurki pokrywam lakierem do drewna (olejowy). dobrze pokrywa przedmioty,jest tani (4zl za puszke) ale niestety brzydko pachnie... jesli chodzi o przeznaczenie...cóz... moja sciana to ser szwajcarski . myslalam o magnesach (a jakze) ale pochodze z (eufenizm ) malej miejscowosci wiec trudno je dostac ; w wiekszym miescie-jak wyzej...wiec póki co powbijam jeszcze troche gwoździ (krewni i znjomi równiez) pozdrawiam
Hobby: masa solna, pastele, farby
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2007 Posty: 167 Skąd: z piernikowej chatki
Ordery: Brak
Wysłany: 11 Luty 2008, 18:19
alka, tak jak i poprzednie te również udane
jesli mogę podpowiedzieć, bo troszkę też lepię, może zamiast lakieru, który wydaje niemiłą woń zmień go na akrylowy. Ja lakierują akrylowym 2 warstewki i jestem bardzo zadowolona przynajmniej w pokoiku nie mam zapachu,a i akrylowy bardzo wydajny litr kosztuje około 17zł i starcza na baaaaaardzo dużo figurek. Ma kolor biały, ale po wyschnięciu robi się przezroczysty.
Pozdrawiam.
_________________ "A z gliny ulep mi
Kobiety prostej twarz..."
witam! dziekuje babaYago za rade. wypróbuje, tym bardziej ze po lakierze olejowym zle sie czulam (sztuka wymaga poswiecen )mam jeszcze jeden problem. nie zawsze jestem w stanie wypalic figurke wiec susze ja na powietrzu; moim problemem jest "siadajace ciasto" -krotko mówiac figurki deformuja sie. wydaje mi sie ze nie dodaje zbyt duzo wody do masy a jesli juz to nadrabiam maka... pozdrawiam
jakie to wszystko piękne... ale muszę przyznać, że najbardziej urzekła mnie ta nie pomalowana praca... rozumiem, że tylko ją polakierowałaś - a swoją drogą alka jakich farb używasz do malowania masy solnej??? no i jakiej mniej więcej wielkości są te twoje prace... tu wyglądają jak miniaturki
_________________ Boże, daj mi pogodę ducha, bym mógł zaakceptować rzeczy, których
nie mogę zmienić, odwagę, by zmienić rzeczy, które mogę zmienić...
witam! dziekuje za mile słowa i odpowiadam na pytania; farby którymi maluje to plakatówki tradycyjnie, jesli chodzi o rozmiary to wcale nie sa takie małe chociaz faktycznie na zdjeciach tak to wyglada zmierzylam i :jablka i kurczaki maja po ok 13cm srednicy , kurczak i zoledzie po 6,5cm sredn; laleczka wysokosc ok 10cm, czosnek rozm 15x12cm, dynie 13x9cm, swinki zostaly zrobione z kuleczki, której szkoda mi było wyrzucic- wieksza swinka 4cm sredn, mniejsza 2cm.
dynie tez sa moimi ulubionymi. w ogóle nie malowalabym figurek, bardzo lubie kolor pieczonego ciasta. jak go widze jest mi cieplutko na sercu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum