kiedyś spędzałam czas z aktorami z Teatru Klinika Lalek - uliczny teatr z ogromnymi lalkami. głowy i ręce robili w ten sposób,że wycinali kształt ze styropianu i oklejali go gazetami maczanymi w kleju (kurczę, nie pamiętam dokładnie jakim - proszek wrzucony do wody i robił się taki glut jak przy mące z wodą). dużo pracy, gdyż warstw papieru też bardzo dużo. następnie malowali farbami. takie lalki się zużywają więc pomagałam przy ich naprawach. super sprawa.
Dziewczyny, mam pytanko. Aktualnie siedze w domu na zwolnieniu i chcę porobić troche w papier mache - ale tym co sie obkleja paskami papieru przedmiot-baze. I własnie, jak ten klej? Lepszy wikol z wodą czy woda z mąką?
_________________ I read a book about the self
Said I should get expensive help
Go fix my head
Create some wealth
Put my neurosis on the shelf
But I don't care for myself
I don't care for myself
I don't care for myself
I don't care
nie wierzę że takie delikatne cuda zrobione są ze zwykłej masy papierowej. jestem w szoku , a rzeźba żyrafa jest ...???? taka nieziemska. aż zaczęłam się zastanawiać czy ja nie mogłabym tego zrobić. jejku ja wszystko chcę robić jeżeli jest tylko do zrobienia przez laika. co ze mnie za wariatka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum