Pomogła: 1 raz Wiek: 17 Dołączyła: 13 Paź 2007 Posty: 399 Skąd: prawie 3miasto :)
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Kwiecień 2008, 21:43
myśle, że jest to poprostu robiona na okrągło robótka i z jednej strony się odejmuje oczka, a na koniec się łączy... chociaż na tych zdjęciach nie widać, żeby było coś łączone... ale nic innego nie przychodzi mi do głowy...
_________________ Każdy z nas ma we wnętrzu muzyczkę, która mu akompaniuje. Jeśli inni ją także słyszą nazywa się to osobowość.
Pomogła: 1 raz Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 254 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 5 Kwiecień 2008, 19:32
Antoinette ma rację. Wydaje mi się, że nie widać łączenia, bo ono jest albo wewnątrz "dziurki" pączka, albo na spodniej stronie.
Wygląda na to, że zaczyna się od łańcuszka zamkniętego w kółko. Robi się potem rurkę o ilości oczek jak w tym początkowym łańcuszku, a potem się poszerza robótkę dodając w każdym rzędzie (np. w 6 symetrycznie rozmieszczonych miejscach) oczka: robiąc dwa oczka w jednym (poprzedniego rzędu). Robótka zaczyna się wywijać na zewnątrz tej pierwotnej rureczki. Teraz należy przerobić kilka rzędów bez dodawania. A potem należy zacząć zbierać oczka w takim samym "rytmie", jak były dodawane. Kiedy robótka się zwęzi, zbliży się do środkowej rureczki. A jak już mamy tylko tyle oczek, co w początkowym kółku łańcuszka, to trzeba donata wypchać i oba obwody kółek zszyć ze sobą.
Ja napisałam, ale z głowy. Więc niech teraz jakaś odważna craftladieska wypróbuje. Jeśli się nie uda, zgłoszę samokrytykę
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
Dziewczyny chyba Was nie zrozumiałam... Znaczy się chyba nie do końca...
Ze słów Antoinette wywnioskowałam, że rzędy robótki idą pionowo do podłoża, a z pisaniny Marfki74, że poziomo... Albo ja coś żle myślę...
W każdym razie dzięki za pomysły.
Jak znajdę jutro czas to popróbuję i zacznę od tego o czym piszesz Marfko i podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na ten temat
Pomogła: 1 raz Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 254 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 6 Kwiecień 2008, 19:08
Dziewczyny, wg mnie, to Antoinette miała na myśli to co i ja. Tylko ujęła to w mniejszej liczbie słów...
Ale rzeczywiście można to zrobić na dwa sposoby: ten opisany i drugi (rurka jednakowej średnicy na całej żądanej długości po wypchaniu zostaje zszyta). Na zdjęciu jednak rzędy są równoległe do podłoża.
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
Pomogła: 1 raz Wiek: 17 Dołączyła: 13 Paź 2007 Posty: 399 Skąd: prawie 3miasto :)
Ordery: Brak
Wysłany: 6 Kwiecień 2008, 19:31
marfka74, a ja jednak myśle, że nie o tym samym mówiłyśmy i ty jesteś bliżej prawdy, bo oczka rzeczywiście są równoległe do podłoża, co w moim pomyśle cały czas mi się nie zgadzało teraz tylko musi znaleść się ktoś odważny i po próbować
_________________ Każdy z nas ma we wnętrzu muzyczkę, która mu akompaniuje. Jeśli inni ją także słyszą nazywa się to osobowość.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum