viola, hej - myślę, że ceny w Antique nie są aż takie wysokie. Musisz wypatrywać na allegro - fakt, jest czasem tańsza, ale mogę CI zagwarantować, że ta z Antique jest naprawdę dobrej jakości i rewelacyjnie się filcuje...
_________________ http://caffeehaus.blogspot.com
"Odrobina fantazji wystarcza, by życie jawiło się jako coś fantastycznego." Tomasz Mann
Zauważyłam, ze ceny wełny czesankowej z merynosów sa mniej więcej takie same. Sprawdzałam na allegro i w sklepach internetowych. Jedynie biała czesanka jest tańsza. Lub taka mieszana z merynosów i naszych owiec. I wówczas nie życzę nikomu filcować tego na mokro. Trzeba dużo samozaparcia i dobrych chęci Piszę to z doświadczenia. Wełna z naszych owiec jest ok. ale do filcowania na sucho igiełkami.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
viola, powiem Ci coś z mojego, niezbyt bujnego, ale jednak doświadczenia:
wełna czesankowa (jak każdy inny materiał do twórczości) to nie jest coś, na czym warto szczególnie oszczędzać...
ceny w Antiqe naprawdę nie są zaporowe - a dostajesz coś świetnej jakości. i to się zwraca - bo nie zepsujesz, nie natracisz nerwów i czasu na marne itd.
(co do wyszukanych nie wiem, bo próbowałam tylko akrylową i ta jest przednia)
_________________ pozdrawiam - iza
mój SEGREGATOR || zapraszam do dzianinowego Foto Forum || kropki nad i || KONKJURS
-----------------------
Wędrujące Albumy TURA III - 1.Ivy, 2.Gagu, 3.Rooda, 4.Izuss, 5.Makneta, 6.Nayanka, 7.Ggagatka, 8.Kiga, 9.Mely
Poczytaj o zasadach wklejania zdjęć tak, by nie obciążać serwera
No ja kupiłam czesankę, w przepięknych kolorach ziemi na allegro. Zamierzalam uilcować torebkę na mokro . TO było dawno temu, sądziłam , ze zaoszczędzę. NIestety straciłam czas i nerwy. NIgdy więcej czesanki, ktora nie jest w 100 % z merynosów. J
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1597 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 14 Kwiecień 2008, 17:10
Potwierdzam. Najlepsze czesanki jakie do tej pory miałam to ta od Elenuke i z Antique Deco. Z innymi był zawsze jakiś problem, albo farba puszczała, albo w żaden sposób nie dało się tego na mokro sfilcować.
Zrobiłam wczoraj kilka kulek, a dziś normalnie nic mi nie wychodzi... kulka robi się taka puszysta i filcuje się kawałkami, które nie przylegają do siebie, a wśrodku pusta... robię tak samo jak wcześniej, a nie wychodzi. Dlaczego?
Kitty,
jeśli kulka jest pusta w środku oznacza, że nakłówałaś tylko po powierzchni a nie wylot i zrobiła sie pusta w środku piłka. Trzeba nakłówać na wylot grubą igłą dotąd aż trudno się będzie wbić a wtedy wykończyć nierówności igłą cienką.
Kiedyś kupiłam paczkę czesanki akrylowej z uwagi na kolory. Jednak czesanka wełniana ma przewagę. Znacznie lepiej sie wfilcowuje. Akrylowa czesanka przydaje się, jeżeli chcemy nafilcować aplikację z lekkim jakby jedwabnym połyskiem.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Bardzo Wam dziewczyny dziękuję za rady... Mnie też strasznie podobają się kolory czesanki w Antique... Najpierw jednak muszę poznać ABC filcowania, zamówić na początek naturalną, najtańszą i próbować... A może któras z Was wie, czy w Szczecinie gdzieś można kupić czesankę???
Pozdrawiam i nadal czekam na rady...
Boszzzz, kiedy ja się odważę coś ufilować...?
Violu, czego się boisz ? Przeciez zakup 50 gr czesanki za kilkanaście złotych, to niezbyt przerażająca wizja prawda ? Kup na początek kolorową i jakąś w odcieniu zieleni. Popróbuj ufilcować kwiatek. Zobaczysz jaka to ogromna frajda i jak bardzo wciąga. Na naszym forum jest kilka tutorialów do ufilcowania kwiatka. Odwagi i powodzenia
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Ostatnio zmieniony przez rozella 15 Kwiecień 2008, 08:07, w całości zmieniany 1 raz
viola, nie bój się eksperymentować. jeśli coś nie wyjdzie ci na mokro, zawsze możesz coś z tą czesanką zrobić igiełkami. niefarbowana czesanka też powinna być dobrej jakości (czyli z merynosów) bo masz pewność,że ci się ufilcuje. wierz mi, wiem z autopsji, że im mniejsza wprawa, tym trudniej poradzić sobie z czesanką drugiego gatunku. ona jest tańsza, ale nie poradzisz sobie z nią.
Dzięki dziewczyny! Jestem już bojowo nastawiona...
Droga mikaz16, bardzo proszę o namiary na ten Szczecin, za parę dni będę, to dokonam zakupów... buziaczki!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum