Tak mnie coś w nocy naszło jak sobie ćwiczyłam zaczynanie robótki ze słupków i wydziergałam bransoletkę.
Na łapce prezentuje się lepiej
Nadal się uczę, więc wykonanie pozostawia jeszcze wiele do życzenia, ale miło jest móc zobaczyć jakiś efekt tej nauki. Stwierdzam, że potrzebny mi lepszy aparat i może jakaś modelka, bo trudno jest zrobić zdjęcie czegoś co się znajduje na ręce fotografa
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 01 Kwi 2008 Posty: 404 Skąd: Zielona Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 26 Maj 2008, 19:16
Jako, że ostatnio mam poczucie, że nie widać efektów mojej pracy, to chcę się podzielić moim dopiero co ukończonym dziełem. Oto etui na szydełka (półsłupki mogę już robić z zamkniętymi oczami ). Sam środek z kieszonkami jest uszyty na maszynie tzn. pozszywany z kawałka wstążki i ozdobiony skrawkiem koronki, która zręcznie tuszuje jak krzywo zszyłam wstążkę Motylek to kupiona naprasowanka, ale chciałam dodać jakiś barwny akcent Sznureczek do związywania uplotłam z niewielkiej ilości tego samego kordonka, którym wykonałam środek etui. A oto nowy domek moich szydełek, już nie będą się walać po podłodze koło łóżka
Swietny pomysł!
Choć umiem szydełkować i różne pomysły chodzą mi po głowie coby zrobić domek dla moich szydełek, aby nie walały się koło łóżka ale jakoś zawsze się zastanawiałam co zrobić w środku żeby te szydełka się nie wplątywały między nitki a Twoje etui dało mi do myślenia...
Może i ja kiedyś dojrzeję...
Wiek: 44 Dołączyła: 04 Sie 2007 Posty: 75 Skąd: Gdańsk
Ordery: Brak
Wysłany: 26 Maj 2008, 20:18
świetny pomysł na etui na szydełka, podziwiam za półsłupki. Już od dawna robię na szydełku ale do dziś nie cierpię robić samych półsłupków, tym większy szacuneczek dla Ciebie
Pomogła: 1 raz Wiek: 24 Dołączyła: 01 Kwi 2008 Posty: 404 Skąd: Zielona Góra
Ordery: Brak
Wysłany: 26 Maj 2008, 23:18
Dziękuję za ciepłe słowa od razu mam chęć wydziergać coś nowego (ale grzecznie pokończę pozaczynane serwetki, albo najpierw zrobię pracę zaliczeniową do naszej szkółki, a potem pokończę pozaczynane serwetki )
Na pomysł wpadłam jak po raz enty szukałam szydełka na podłodze koło łóżka aby wrzucić je razem z robótką do torebki (w piątki mam zwykle coś koło 30-40 minut wolnego czasu po seminarce, więc umilam sobie oczekiwanie na kolejne zajecia szydełkując )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum