a ja mam pytanie odnośnie zapięć... czy któraś z Was robiła może takie zapięcia? a jeśli tak to może podpowie mi jak je przymocować?
Takie zapięcia rzeczywiście nie są proste do zamocowania. Domowym sposobem nie da się tego zrobić estetycznie i skutecznie. Niezbędny jest specjalny przyrząd do zaciśnięcia. Proponuję przed zaczęciem zapytać kaletnika, czy zechce wykonać dla ciebie taką usługę i dopiero zabrać się do pracy. Aby torebka była trwała, krawędź którą mamy zamiar zacisnąć (zakuć w zamek) trzeba obszyć, wykończyć specjalnym sznureczkiem, który nazywa się chyba sutaż, albo siutaż (zapytaj w pasmanterii). Wygląda on jak B położone na "plecykach" i należy go przyszyć na maszynie, celując igłę między wałeczki, co spowoduje, że po zamknięciu szyny zapięcia, tkanina nie wysunie się i dzielnie zniesie obciążenie.
Kiedyś szyłam sobie torebki, robiłam na drutach i szydełku. Tylko podszewki nie lubiłam wszywać i zawsze prosiłam o to Babcię. A moja Babcia zawsze wszywała mi taką kieszonkę z zamkiem - na porrfel czy komórkę. Wogóle moja Babcia jest mistrzynią skrytek, wszędzie potrafi zakamuflować miejsce na banknot - w pasku, w usztywnieniu itp. I bardzo się to przydaje... na szczęście nikt mi jeszcze portfela nie wyciągnął ale dobrze mieć taką skrytkę z 10 zł "na wszelki wypadek" czy w razie przewożenia większej sumy pieniędzy.
Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 252 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 31 Marzec 2008, 20:38
Aylin, pozdrowienia dla Babci! Bo co byśmy bez takich Babć zrobiły...
Jeśli znasz więcej takich pomysłowych sekretów i Babcia pozwoli Ci je zdradzić, to ja czekam bardzo
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
marfka74, dzięki - przekażę
Moja Babcia zna duuużo sztuczek krawieckich i jest bardzo pomysłowa. Szyje od lat 40-stych do dnia dzisiejszego. Na 80. urodziny, już za kilka miesiecy, planujemy sprawić Jej nową maszynę do szycia ))) Teraz też robi dla mnie torebkę na drutach, tak cienkich jak wykałaczki
A ja się pochwalę że moje obie babcie szyły zarobkowo, szyła moja mama, szyję ja i do tego w promocji do maszyny którą kupiłam dostanę małą maszynę dla dzieci która normalnie szyje - czy moja córka tez jest skazana na szycie ? Rany które to już pokolenie ?
Ja szyję od niedawna-jakieś 6 miesięcy może sie ukula...
Moja mama jest krawcową-i to bardzo dobrą-ale mnie jakoś wogóle nie ciągło w stronę szycia-do ciuchów owszem(miałam nawet epizod ze studiami w szkole projektowania ubioru-defakto stracone dwa lata dla mnie)-projektowanie uwielbiam.
Aż pewnego dnia stwierdziłam,że chcę maszynę do szycia-i to już
Kupiłam na Allegro Husqvarnę-i do dziś się nad nią pastwię
Moje pierwsze próby były tragiczne-wręcz bardzo-trzymam je do dziś ku przestrodze
Zresztą i tak szyje głownie torebki,torebeczki ,portfeliczki-mój ulubiony model to kopertówka.
Dużo czasu zajęło mi odpowiednie dobranie usztywnień,żeby było funkcjonalnie(bez trudo dało się takową otwierać) i aby dobrze leżała w dłoni.
Teraz już 3 miesiąc z rzędu nie siedziałam przy maszynie-przeprowadza,zmiana miejsca pracy,rzucenie studiów...Takie małe zamieszanie...
Przez miesiąc pomieszkiwaliśmy u moich rodziców z TŻ-i oczywiście cały mój majdan tam był ze mną-moja mama popatrzyła pooglądała moje wypocinki ..... i stwierdziła ,że całkiem nieźle mi to idzie
A No to sięm rozpisała teraz jak na złość :zepsuł mi się aparat, komputer szedł do wymiany, zepsuło mi się żelazko z wytwornica pary-więc mały przestój w szyciu mam.Ale już w głowie siedzi masa nowych projektów...
Wysłany: 22 Maj 2008, 16:01 Re: Zaczynamy szyć torebki
Witam wszystkie Użytkowniczki i Użytkowników forum!
Jestem tu swieżutka i tak się zastanawiam czy w ogóle ktoś tu zagląda. Mam nadzieję, że tak.
Moze jestem zupełnie niekumata, ale kurcze, dziewczyny ja nie łapę o co chodzi z wszywaniem zamków do torebek...
Znalazłam już te dwie instrukcję, ale nie rozumiem. Przede wszystkim czy zamek powinien być rozdzielczy? Bo według mnie nie, ale tutaj (http://pogodzinach7.blox.pl/2008/03/Instrukcja-szycia-rudej-i-jej-podobnych.html) wygląda jakby był rozdzielczy. Ale to po zapięciu torebki będzie chyba nieładnie wyglądało. A poza tym ta podszewka jest inna naiż torebka, to znaczy podszewka jest zupełnie płaska (z dwóch zszytych prostokątów), a torebka taka nie jest.
A w tej drugiej instrukcji (http://www.craftster.org/forum/index.php?topic=85354.0)wygląda jakby nie było podszewki. Czy tak jest?
Czy ktoś ma instrukcję wszywania zamka i podszewki dla takich kumatych jak ja?
Do usztywnienia rantów nadaje sie biza kaletnicza, a te "gumowe sznureczki", o których wcześniej była mowa, to kedra- taki sznurek z PCV...Mozna go wszywać dla nadania odpowiedniego kształtu, lekko usztywnia nadając formę...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum