no dobra. nadszedł czas podsumować ostatnie wymiany, które były dotychczas wspominane tylko w wątku radościowym...
zacznę od początku, czyli wymiany z PaperDoll, której zaproponowałam wymianę gdy zakochałam się w jej muchinych kolczykach. w końcu stanęło na tym, że ja zrobię filcową brochę i po dłuugich i niecierpliwych oczekiwaniach na listonosza obu stron w końcu stałam się posiadaczką tego:
a tu na mnie
natomiast PaperDoll dostała ode mnie to:
-------------------------------
idziemy dalej. kolejną moją miłością od pierwszego wejrzenia były ciasteczka fimowe od Cicho. nieśmiało zaproponowałam wymianę oferując w zamian filcowe kolczyki. dostałam ślicznie ozdobioną kopertę z jeszcze mniejszą kopertką w środku:
która zawierała kartkę - laurkę i zestaw zamówionych półproduktów, z których miałam sobie zrobić wymyślone klipsy (są w trakcie produkcji):
a tu moja strona wymiany:
-------------------------------
następnego dnia zawitała do mnie kolejna paczuszka, tym razem od Spinki. przy tej wymianie to Spinka wyszła z inicjatywą - zażyczyła sobie kolczyków wisienek, z racji podobieństwa wyżej wymienionych owoców do Jej nazwiska ja w zamian za to miałam dostać coś dekupażowego do noszenia, w końcu stanęło na klipsach. niespodzianka była ogromna, bo sama, nie wiedzieć czemu, nastawiłam się na dekupaż na drewienku a dostałam śliczne szkiełka/łezki z - jak to określiła Spinka - "meksykańsko - cepeliowym" motywem w opakowaniu z opisem/historyjką
Oj tak królewno, masz powody do radości. Cicho pięknie ozdobiłaś kopertę, kartka śliczna , no i ciacho do tego wszystkiego, słowem "deserek" jak się patrzy SPinka a Ty miałaś niesamowity pomysł na kolczyki brawo, strasznie mi sie podobają
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Hobby: sztuka, dłubanie, etc. :) Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 28 Gru 2007 Posty: 549 Skąd: Mysłowice/Pilica
Ordery: Brak
Wysłany: 27 Kwiecień 2008, 14:05
Dzięki Rozellko
Funkcjonuję w myśl zasady "każdy orze, jak może" Niestety w Katowicach mało jest decoupage'owych podzespołów Znalazłam więc, co trzeba, a potem zakiełkowało na moim majsterkowym polu i rosło, rosło, aż wyrosło- do końca nie wiedziałam, jakie będą
Wielka BUZIA dla Królewny za spełnienie mojego marzenia
Hobby: craft Pomogła: 11 razy Dołączyła: 14 Paź 2006 Posty: 2924 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 28 Kwiecień 2008, 06:19
ja teraz tez widzę, ale wczoraj nie widziałam.
Mnie się tak robi jak wklejam dużo fotek, które system zmniejsza - np. do konkursów. Myślę, że system zmniejsza fotki , ale zostawia na nie miejsce .
A ja teraz cichutko przypomne swoją wieeelką cheć na te przecudne kolczyki - wisienki.
Jestem w nich zakochana na zabój i w zwiazku z tym baaardzo proszę o wymianke
Nieee ja błagam... nie wiem co na to spinka
A czy dobrze zoczyłam, że Królewna jest bezdziurowa ??
( ejjj no o uszy mi chodzi żeby nie było )
Pomogła: 7 razy Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 1591 Skąd: frei stadt danzig
Ordery: Brak
Wysłany: 29 Kwiecień 2008, 17:37
Toke, dobrze zobaczyłaś, że królewna jest bezdziurowa
jeżeli Spinka nie będzie miała nic przeciwko to ja jestem chętna na wymiankę. ja osobiście wychodzę z założenia, że produkowanie udanego i lubianego wzoru w małej (naprawdę małej) serii nie jest złe, pod warunkiem, że nie nabiera to wymiarów przemysłowej chińszczyzny
jeżeli chodzi o Twoje wytwory to mi się najbardziej spodobały babeczki, a najokrutniej ta pierwsza biała z truskawką ale sprawa jest do dogadania
Hobby: sztuka, dłubanie, etc. :) Pomogła: 1 raz Wiek: 25 Dołączyła: 28 Gru 2007 Posty: 549 Skąd: Mysłowice/Pilica
Ordery: Brak
Wysłany: 29 Kwiecień 2008, 19:17
Jako że Wisienką jestem od urodzenia, symbol ten metrykalnie i mentalnie związany jest ze mną nie odłacznie, jako tzw. element rozpoznawczy, zgadzam się na jedną jedyną potomną parę kolczyków wisienkowych
Nie chcę, aby było mi to poczytane jako znamię snobizmu, ale niepowtarzalność cenię sobie wysoce- wisienki mnie się umaiły we łbie i nie chcę drugich na ulicy spotkać
Wyjątek dla Toke, jako wyraz szacunku dla Twórczyni moich insygniów, co by miała własne babeczki douszne
Ah
Przepieknie dziękuje Spinko
Ja tez bardzo cenię wyjatkowosc i pojednynczość egzemplarzy...
Od Mysłowić do koszalina kawał drogi jest, wiec raczej mnie w nich nie zobaczysz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum