bardzo ciekawe są te twoje "decu-zabawy" ... podobnie jak dziewczynom najbardziej przypadła mi do gustu nakrapiana bransoletka... i zrób szybciutko naszyjnik... mogę go sobie wyobrazić... ale jestem ciekawa jak ty go skomponujesz marfka74
_________________ Boże, daj mi pogodę ducha, bym mógł zaakceptować rzeczy, których
nie mogę zmienić, odwagę, by zmienić rzeczy, które mogę zmienić...
przejrzałam cały watek i bardzi mi sie podoba
Najbardziej spodobało mi sie okragłe pudełeczko z czerwonymi przecierkami i orchieowa szkatułka... bardzomisiępodobające
_________________ To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić z powrotem.
Najbardziej mnie urzekła deseczka dla teściowej, pięknie postarzona i ciekawy papier
I to piękne owocowe pudełeczko, kolor super, uwielbiam taką czerwień i efekt końcowy po przecierkach niesamowity . Takie pudełeczko też bym chciała mieć na swoje "dorosłe" zabawki
_________________ Pozdrawiam, Ewa.
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu." Mały Książe
Pomogła: 4 razy Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 1126 Skąd: frei stadt danzig
Ordery: Brak
Wysłany: 13 Maj 2008, 17:53
ooo moja/spinkowa serwetka w pierwszych kolczykach jest cały wrzut bardzo fajny, a naszyjniki bardzo pomysłowe i takie eleganckie w ostatnim tylko tak jakby za szeroka jest ta wstążka?
Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 252 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 13 Maj 2008, 18:44
Cześć dziewczyny! Nareszcie po pracy, po obiadku, Mąż wiąże sadełko, a ja mogę popisać. Wisiorki miały być, jak już kiedyś pisałam, wszystkie na wstążkach, ale jakoś nie miałam pomysłu, jak je złożyć. Dopiero, jak znalazłam w pasmanterii chwosty i woskowany sznurek, to wszystko stało się jasne.
Trzy pierwsze wisiory są długie i sięgają w okolice splotu słonecznego, czwarty (ten zostanie ze mną ) jest krótszy, przyszyjny. Ostatni ma wypośrodkowaną długość. Jest na wstążce, bo jednak też mi się tak spodobał w kompozycji z chwostem i naprawdę nieźle się układa. Może tego nie widać, bo zdjęcia robione były nie na "biuście", tylko na karafce owiniętej lnianą spódnicą
Serwetka z pierwszych kolczyków spodobała mi się już na kursie decou, więc ją potem kupiłam. Patrzyłam z zachwytem na to, jak Wy wykorzystujecie ten wzorek. Ta z drugiej pary wróciła ze mną do domu z Dni Kraftu w Blue City.
A i dzisiaj kupiłam serwetki z myślą o biżuterii, a pan kurier przyniósł paczkę z drewienkami (poprzycinanymi w różne kształty i nawierconymi). Więc jak tylko znajdę wolną chwilę, biorę się za malowanie, naklejanie i lakierowanie...
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
A ja nie wiedziałam nawet, że serwetka cepeliowa (jak ją zwykłam nazywać), tak popularną jest Marfko, z czego zrobione są kolczykowe kwadraty?
Pomysł wisiorkowy bardzo ciekawy i efektowny- brawo
i po co ta zazdrość przecież wiadomo kto komu ma zazdrościć. napewno ja Tobie, bo nie odważyłam się nigdy okrągłych, jajowatych powierzchni decoupagować. Teściową i męża też mam wspaniałych , bo wspierają mnie i zachęcają do ciągłej twórczej pracy.
życzę kolejnych udanych zazdrości , każda motywacja jest dobra jeżeli efekty są tak anielskie jak Twoje talerze.
Wiek: 34 Dołączyła: 11 Lut 2008 Posty: 252 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 14 Maj 2008, 08:56
Koleżanki Craftladieski, dziękuję za kfiatuszki i Wasze opinie! To takie miłe móc się komuś pochwalić Spinka, kwadraty są ze sklejki, którą ofiarnie Teść poprzycinał do tak małych rozmiarów, a ja wierciłam otworki wiertarką unplugged - na korbkę . A potem to już jak z każdym drewienkiem: farba akrylowa, motyw, lakier.
_________________ "Niektórym wydaje się, że luksus to zaprzeczenie biedy.
Nic bardziej mylnego: luksus to zaprzeczenie wulgarności"
Coco Chanel
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum