Pomogła: 4 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1981 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Kwiecień 2008, 11:25
Wbrew pozorom wcale nie jest duża, coś jak większa strzykawka ma chyba z dziesięć centymetrów długości, może mniej - nie mam miarki pod ręką więc tak na oko podaję. Owszem makaroniki można kręcić ręką, ale żeby wyszły takie pocieniowane, to już bez maszynki nie bardzo, bo w rękach tego zrobić się nie uda. Można nią robić wiele innych wzorków, ja lubię np. takie jak na zdjęciach w drugim rzędzie: http://www.craftladies.or...21679.htm#21679
OOO to ja się zastanawiałam, jak pewna znajoma tworzy takie cuda, a teraz już wszystko wiem, dziękuję
Poproszę o informację jak mam poszukać tego na allegro, a później jak się tworzy cieniowania itp bedę się podpytywała.
Można też pocieniowac innaczej. Jak robisz plaster cieniowany na maszynce, to pózniej go zwijasz ( a nie tniesz na kawałki) tylko że wtedy bedziesz miała mniej kolorków w tym cieniowaniu ( jeszcze nie umiem cieniować z 3 ).
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1981 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Kwiecień 2008, 11:40
Szukaj praski do modeliny. Fakt, że w maszynce można zrobić cieniowania, ale przy tej prasce jest jeszcze jeden czynnik - jak zgniatasz to kolory przechodzą nie jeden w drugi, ale ten z końca może się przepchnąć nawet na początek i efekt może być zadziwiający. Tylko jedna ważna informacja - piekielnie ciężko wyciska się fimo z tej praski, trzeba albo wykorzystać któryś z patentów jak np. kartusz do silikonu, albo klnąc pod nosem wyciskać ręcznie - ja praktykuję na razie tą drugą metodę
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 60 Skąd: Gdynia
Ordery: Brak
Wysłany: 22 Maj 2008, 15:02
ja mam pytanko odnośnie podkładki, na której się pracuje. Czy może to być taki plastik, jak na niektórych skoroszytach? Czy coś bardziej gumowego, i czy szkło może być, bo mam jakąś antyramę.
Bo zakupiłam fimo wczoraj i bardzo mnie korci, żeby już zacząć . Cała rodzinka się trochę zakręciła na tym punkcie, nawet tata, chcący kupować już szczypce i drut .
ja mam pytanko odnośnie podkładki, na której się pracuje. Czy może to być taki plastik, jak na niektórych skoroszytach? Czy coś bardziej gumowego, i czy szkło może być, bo mam jakąś antyramę.
Bo zakupiłam fimo wczoraj i bardzo mnie korci, żeby już zacząć . Cała rodzinka się trochę zakręciła na tym punkcie, nawet tata, chcący kupować już szczypce i drut .
Gdyby Ci przyklejało się do szyby, bo ja specjalnie kupiłam szklaną deskę do krojenia, to mocz trochę wodą. Osobiśie tnę na papierze xero. Ale jak modelina zbyt miękka to wtedy na desce do krojenia.
Wiek: 19 Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 60 Skąd: Gdynia
Ordery: Brak
Wysłany: 13 Czerwiec 2008, 20:18
na razie robię na szybie, no może szybce, z antyramy, a koraliki i inne odpoczywają na koszulkach foliowych. dzisiaj biorę się za oprawianie koralików i kolczyków, więc zobaczymy co z tego wyjdzie .
Wiek: 22 Dołączyła: 22 Wrz 2008 Posty: 12 Skąd: Warszawa
Ordery: Brak
Wysłany: 28 Wrzesień 2008, 19:17
Ja się postanowiłam wybrać do pobliskiego szklarza zamówiłam trzy płytki z grubego szkła (6mm) ze stępionymi brzegami i cały koszt - 20PLN nie wiem tylko czy wytrzymają temp. 130stopni.
A wczoraj kupiłam w pobliskim hipermarkecie wałek drewniany o szerokości ok. 7 cm. Mimo, że drewniany fimo się bardzo nie przyczepia i zostaje bardzo ładna faktura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum