Praca konkursowa: "Lato, lato, lato"
W zamyśle miała to być (zdecydowanie) duża torba, z której miały się wysypywać kwiaty. No i w zasadzie zdaje się wyszło
Wielkość w najszerszym miejscu 47cm, wysokość 38 cm, długość całkowita ucha 64 cm (czyli od "baranka" do "baranka"). Zapinana na pętelkę-gałązkę i gliniany guzik z niebiesko-morskimi plamami.
Mnie fascynuje to, ze pomimo takiej wielkiej ilości kwiatów, nie "czuje" się przeładowania. Z pewnoscią za sprawą świetnych kolorów . Piękne te kwiatki, ale powiedz coś więcej. Które igiełką kłute Raz jeszcze gratuluję zwycięstwa
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
torebka jest cudowna. od razu wpadła mi w oko. tak jak mówi Rozella jest bardzo bogata w ozdoby, ale przy tym delikatna. jest niczym letnia łąka. to zasłużona nagroda.
No to tak - po kolei. W zasadzie wszystko igłą. Tylko mlecze w połowie z gotowego filcu (w tej, którą zrobiłam później - ale z racji, ze tą wysłałam na konkurs, więc zobaczyłyście ją wcześniej- szarej z bukiecikiem mleczów, były całe z gotowego filcu). Środki mają z czesanki - sznureczki podfilcowane i ukulane w namydlonych łapach. Płatki od margerytki (ależ sie to dziwnie pisze - ale tak każe Firefox) mają bazę z filcu gotowego - ale też tylko paseczki - żeby były sztywne - reszta czesanka na sucho. Motylek też był na sucho - ale cały czas cos mi w nim nie pasowało, więc go w końcu na kilka minut do wrzątku z mydlinami wrzuciłam i przewałkowałam dosłownie z 5 razy w bąbelfolii i macie bambusowej. Dmuchawce i kłos wfilcowane w bazę. Łodyżki wyłażą spod podszewki. Każdy kwiatek ma swoją łodyżkę, część jest przyszyta, część zwisa swobodnie. I to chyba wszystko.
To faktycznie duzo czasu poświęciłaś na wykonanie tej torebki. Kupuję okreslenie bąbelfolia rozbawiło mnie nareszcie nie będę musiała gadac, folia pęcherzykowa czy też bąbelkowa
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Nie - nie aż tak dużo. Dokładnie nie powiem ile czasu to trwało - ale np. poprzednią - tą z bukiecikiem mleczy - robiłam w dwa wieczory. I oczywiście najwięcej zachodu było z podszewką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum