Ja już się przyzwyczaiłam do jakości i staranności prac Isani, więc dla odmiany popodziwiam misterność aranżacji zdjęcia - precyzja, z jaką pocięta jest szyszka,jest naprawdę imponująca :-)
Isani wielki podziw i szacunek! Obejrzałam cały wątek i jestem pod ogromnym wrażeniem tym bardziej, że sama miałam próby działania fimo, ale wyszło wielkie NIC... a Tobie nie dość, że wychodzi COŚ to jest to jeszcze piękne! Mam nadzieję, że sprzedajesz te swoje cudeńka i kiedyś się jakoś na priv zgadamy póki co będę obserwować Twój wątek i dalsze prace
_________________ I... Rap,
I... I can see, electricity ...
Hobby: Bizuteria z modeliny
Dołączyła: 06 Kwi 2008 Posty: 127
Ordery: Brak
Wysłany: 10 Czerwiec 2008, 23:17
Przepraszam, że tak od razu nieodpisuję, ten miesiąc to dla mnie jakiś plac manewrowy, już niech się skończy...
Już sobie czytam na spokojnie komentarze.
Naithano, tak różyczki są cieniowane, listki też ale jeszcze robiłam je bez maszynki, czyli takim sposobem jak uczy Szaja na lekcji w szkółce, coraz ciemniejsze pasy nakładane na siebie. Robiłam kiedyś na zamówienei podobne i powiem szczerze, że cięzko było mi powtórzyć tą intensywnosc kolorków i kształt miec w miarę równy.
Uzywałam kiedyś transparetną niebieską ale jak dla mnie wogóle nie była przezroczysta, tylko ta biała jakaś się robie w miarę, trzeba pamiętać jednak, żeby niestosowac jej z ciemnymi kolorami, bo "łyka" te ciemne kolory i nie ma juz tej przezroczystości :9
No tak najpierw sesja , to wazniejsze a póxniej dopiero zabawa Do szkółki zapraszam jak najabardziej Tylko się boję co Ja tam będę Was uczyć, bo Szaja wszystkie asy już powyciągała
Fairy, Agato dziękuję za słowa uznania
Madziu hi, hi na tony , no kiedyś zanim zaczęłam zarobkowac na nich to faktycznie leżały tonami w domu jako moje kochane dzieci, których nie chciałam nikomu dać a sama nienosiłam, taki ze mnie pies ogrodnika
Gagatko, ja Twoje prace uważam za luksus, więc jak słyszę od ciebie komplement, to tak ach...słów brak
Lakukaraczo, Ty dziś potafiłaś mnie rozbawić, to ta myszka musi być duża i silna
A tak na powaznie to dziękuję, chociaż ja widziałam już ciekawsze, "inniejsze" prace .
Kigo i Ciebie witam u siebie, tak masz rację duzy kontarst fajnei wygląda, kiedyś robiłąm tylko kulki na czranym, bo na innych kolorach było widac łączenie, dawno nie robiłam kulek ale pamietam, żę na fimo nie było widac tylko an tych kupowanych na paluszki albo na kilogramy.
Utitin aleś mi nasłodziła , takich fotek już nierobię, bo później jeszcze dodałam pędzle i śmietnik się zrobił na tych fotkach, było bardziej widać ozdobniki niż sam produkt, za bardzo to odwracało uwagę, a to nie szyszka tylko taka roślinka, jakaś
Martito to postaram się abyś mogła zachwycać sie cały czas, aby jakośc prac nie spadła.
Jesli chodzi o prace, o jakieś zamówienia to prosze bardzo, priw dostepny, będzie mi bardzo miło
A z kuleczek to jeszcze moge Wam pokazać tez jedną z moich starszych prac, trochę liściory się rozjechały
Tutaj rzeczywiście się kilka liści rozklekotało, ale przecież to biżuteria robiona ręcznie i jedyna w swoim rodzaju, więc muszą być znaki charakterystyczne ja to właśnie lubię w craftlejdisowych pracach
Jak już będę nieco spokojniejsza (tj. po sesji) i u Ciebie będzie jakoś lżej to napewno coś napiszę na priv
_________________ I... Rap,
I... I can see, electricity ...
Hobby: Bizuteria z modeliny
Dołączyła: 06 Kwi 2008 Posty: 127
Ordery: Brak
Wysłany: 12 Czerwiec 2008, 19:20
Teraz mam duzo problemów sercowych, więc narazie wszystko lezy odłogiem...
Madziu jakby co to coś ci tam podłubię tak jakoś dla przyjemności, przy ojazi robienia czegoś jak zostaną mi kwiatki czy kulki to machne kolczyki
No własnie się rozklekotało , bo modelina była za miękka.
Martito, ja tez mam nadzieję, że u mnie bedzie kiedys spokojniej albo z nim albo bez byleby nie tak w zawieszeniu (wolałabym jednak z nim )
jeżeli te cudne czerwone róże stworzyłaś ostatnio to......przepraszam co napiszę , ale smutki i bolące serducho sprzyja Twojej twórczości, a jeżeli zrobiłaś je przed smutkami, to przegoń je, żeby nie marnowały talentu. czarno- czerwony zestaw jest przepiękny, tyle w nim żaru, miłości i nadziei. Isani, szkoda się smucić , jeżeli robi się takie cuda. a przy okazji osobiście gratuluję wygranej.
a zupełnie na marginesie pewna mądra ciotka , kiedyś mi powiedziała: uważaj, bo nie zawsze podgrzewany obiad smakuje. trzymaj się i nie smuć , szkoda Twojej fajnej buźki.
Hobby: Bizuteria z modeliny
Dołączyła: 06 Kwi 2008 Posty: 127
Ordery: Brak
Wysłany: 13 Czerwiec 2008, 22:49
Dziękuję Wszystkim za to, że jesteście...
A rybki są dwie ale już nie miałam czasu poprawić fotki i jednej nie widać.
Narazie wszystko jest dziwnie, nikt nic niewie, różyczki to moja stara praca ale się ucieszyłam , bo pospzredawało mi się trochę rzeczy i mam zamówienia tylko jakoś nastroju nie ma Od eufori po smutek, a że własnei mam euforyczny, DOMAGAM SIĘ SWOJEGO PUCHARU !
Hobby: Bizuteria z modeliny
Dołączyła: 06 Kwi 2008 Posty: 127
Ordery: Brak
Wysłany: 15 Czerwiec 2008, 08:47
Moi bliscy, moi przyjaciele, nie pytajcie jak jest, nie pytajcie jak było, sama niewiem, czas pokaże, narazie jesteśmy razem, a nie obok jak przez trzy ostatnie lata, jesteśmy razem, chociaż nie w związku, nierozumiecie Ja też nie, tak o wiele lepiej się dogadujemy niż przedtem, czas leci, ja juz nie martwię się czego nie mam, mieszkania, dziecka, męża, nie ejstem jeszcze na to gotowa, robiłabym to bo czas, bo to już ten wiek, uświadamiając sobie to czuje się szczęśliwasza, wolniejsza, spokojniejsza, mam jeszcze czas, to trzeba poczuć, człowiek dopiero jak straci to co miał to to docenia, więc cieszę się z tego co mam, chociaz pełno łez już wylała, całuję Was wszystkich mocno i dziękuję za wspracie .
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum