Pomogła: 7 razy Wiek: 23 Dołączyła: 01 Lis 2006 Posty: 1603 Skąd: frei stadt danzig
Ordery: Brak
Wysłany: 2 Lipiec 2008, 21:27
Magdulusia, oczywiście, że można, tylko wycinane brzegi w takim ręcznym filcu są o wiele bardziej rozłażące się niż w maszynowym, więc najlepiej po wycięciu motywu jeszcze trochę pomasować brzegi albo porolować całość. no i motyw nie może być zbyt precyzyjny (np jakieś skomplikowane ażury) bo nie wyjdzie albo się zniekształci po dofilcowaniu.
_________________ W ziarnku piasku ujrzeć świat cały
Całe niebo - w kwiatku koniczyny,
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny.
Wiek: 32 Dołączyła: 10 Mar 2007 Posty: 20 Skąd: Częstochowa
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 19:40
witam
dziewczyny, stawiam pierwsze kroki w filcowaniu - niedługo się nawet pochwalę
ale mam pytanko:
chciałam kupić w sklepie wełnę czesankową, i pan mnie bardzo zaskoczył, bo ma pakowane wełny tylko i wyłącznie do filcowania na sucho, i osobno tylko do filcowania na mokro....... i jeszcze specjalne mydło chciał mi wcisnąć do tej na mokro hehe
...myślałam ze wełna to wełna, a czy ją sfilcuję na sucho czy na mokro to juz decyzja należy do mnie
Czy naprawdę jest taki podział, bo nie wyczytałam nigdzie takiej informacji?!
Pomogła: 4 razy Wiek: 37 Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2585 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 19:59
czesanka na sucho i tylko na sucho to czesanka akrylowa.Do filcowania na mokro jest czesanka wełniana.Czesanke wełnianą można filcować na sucho i mokro, więc nie wiem dlaczego pan powiedział ci że jest do filcowania tylko na mokro
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2148 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 20:05
Gutermann ma taką czesankę wełnianą która faktycznie fajnie się filuje na sucho lepiej od innych, co nie znaczy że nie można jej użyć do mokrego filcowania. Byle była wełniana to już faktycznie co zrobisz z nią to już Twoja decyzja. Pan albo za bardzo nie wiedział i polegał na tym co wie od producenta, albo chciał wcisnąć przysłowiowy kit. A mydło nie musi być koniecznie to oliwkowe - ja np. nie lubię bardzo jego zapachu, może być zwykłe mydło w płynie.
Hobby: wszelkie Pomogła: 1 raz Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 557
Ordery: Brak
Wysłany: 4 Sierpień 2008, 20:08
Gutermann jest bardzo drogi w porównaniu z innymi czesankami...
Spawdź w sklepach internetowych i porównaj ceny... Co do jakości to nie wiem, bardziej doświadczone koleżanki mogą poradzić... Bo jakość MA znaczenie( oprócz ceny...)
Używam niekiedy czesanki GUtermana. Jestem w niej zakochana. To Mercedes pośród czesanek. NIestety cena tej czesanki jest dla mnie nie do przyjęcia. Kg średnio kosztuje w granicach 700 zl. Bywa, że i 800. Jeżeli chodzi o tę konkretna czesanke to ona faktycznie na sucho filcuje sie "bajecznie" wręcz. Na mokro odrobinę gorzej. A juz połaczenie podczas filcowania na mokro czesanki Gutermana z inną czesanką powoduje małe utrudnienia w filcowaniu . Trzeba nieco dłuzej "męczyć" pracę. Co nie oznacza, ze nie filcuje się. Jeżeli kupuje Gutermanna to właśnie do suchego filcowania. Pozatem te kolory... ech.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Hobby: wszelkie Pomogła: 1 raz Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 557
Ordery: Brak
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 12:25
DZIEWCZYNY! Mam bardzo ważne pytanie...
Otóż do mojej kuzynki przyjechała rodzina z Białorusi, jej brat jedzie razem z nimi z powrotem i chciałam go prosić, zeby mi przywiózł z tamtąd czesanki, ale zupełnie sie nie orientuję, czy tam u nich to jest takie popularne i łatwodostępne, jak na Litwie, czy Ukrainie...
Czy któraś z Was ma na ten temat informacje? Czy opłacalne wogóle jest kupowanie tam czesanki???
Proszę o odpowiedź, bo mam z nimi rozmawiać najpóźniej w poniedziałek, a nie chcę sie wkręcić w głupią sytuacje...
PLS!
Pomogła: 2 razy Wiek: 45 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 677 Skąd: Kołobrzeg
Ordery: Brak
Wysłany: 14 Sierpień 2008, 18:19
Na Białorusi wełnę przywożą z Litwy lub z St.-Petersburga! i już!
Ale są fajne wełny 100% nici, takie fantazyjne, z nich mozna robic wspaniałe zakretaski
jak nawleka sie koraliki filcowe na np. linki jubilerskie? to przez igły nie przechodzi chyba a jak juz nawet przejdzie przez igle to nie przejdzie przez koralik... nie wiem trzeba w koraliku jakas dziure zrobic? ale jak? pomóżcie prosze....
_________________ W ziarnku piasku ujrzeć świat cały
Całe niebo - w kwiatku koniczyny,
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny.
Hobby: wszelkie Pomogła: 1 raz Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 557
Ordery: Brak
Wysłany: 18 Sierpień 2008, 16:05
Ja robię najpierw dziurę zwykła igłą, rozpychajac na boki wełnę, póżniej jakiś cienki drut, a później pomagam sobie albo szydełkiem, albo ...złamaną igłą do filcowania- przepycham nią sznurek...Nie jest to łatwe, ale z czasem każdy wypracowuje swoje metody...
no dobra dziekuje, sprobuje sie pobawic jeszcze, choc przyznam ze pomysly mi sie wyczerpuja
pozdrawiam
_________________ W ziarnku piasku ujrzeć świat cały
Całe niebo - w kwiatku koniczyny,
Nieskończoność zmieścić w dłoni małej
Wieczność poznać w ciągu godziny.
Hobby: wszelkie Pomogła: 1 raz Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 557
Ordery: Brak
Wysłany: 27 Sierpień 2008, 19:00
Mam pytanie...
Gdzie można tanio kupić taki zwyczajny filc w arkuszach, czy na metry... Taki techniczny, nie za gruby...Zwykle jest on szary albo białawy. Oczywiście nie chodzi mi o syntetyk, tylko o wełniany...
Jeśli któraś z was ma informacje, to poproszę...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum