Widziałam tutoriale, widziałam prace z filo liquid i nadal nie rozumiem.
Moje fimo żelowe wychodzą miękkie i ciężko od nich zdjęcie odkleić.
Macie jakis sposob? I jak zrobić w nim dziurki, żeby się nie rozbadziało?
Prosze o pomoc!
_________________ Gdy spełniają się marzenia, nic nie wydaje się nie-na-miejscu. UW Psychologia - drims kom tru
Ja mam ten sam problem co aymaneczka. Nawet niebrzydko mi wyszło ale odkleić zdjęcia się nie da. Zastanawiałam się czy przypadkiem nie dałam za mało tego żelu, ale nie próbowałam po raz drugi bo na razie się zniechęciłam.
wiecie co ja też jestem zła to chyba jest jakas ściema z tym czymś bo niedośc ze zdjecie sie nie odkleja to jest miękkie i zostaja takie maleńkie pęcherzyki.
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2147 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 3 Wrzesień 2008, 20:10
To fimo w płynie wypieka się o wiele dłużej niż normalnie i nie można dać za grubej warstwy. Zdjęcie trzeba odrywać jak jest jeszcze ciepłe, wstawić pod wodę i delikatnie złuszczać papier. A pęcherzyki robią się gdy powietrze wejdzie pod spód, trzeba zalewać małymi kroplami i cieniutkim patyczkiem delikatnie rozprowadzać. To tyle z mojego doświadczenia. A i po wypieczeniu nie miałam problemów ze zrobieniem dziurki - może aymaneczko za krótko piekłaś. No i jeżeli nakładacie ten żel na jakieś normalne fimo, to trzeba je wcześniej wypiec, inaczej pod warstwą żelu pozostanie surowe. Uwaga na paskudny zapach przy pieczeniu - jak dla mnie mocno fuj
Kiedy tam napisali 30 minut wypiekać. A jak się wyciągnie to jest takie wyginające się. Denerwuje mnie ono, bo pokazują jakby można z tego takie mini witrażyki robić, a to zwykłe nic ;/
_________________ Gdy spełniają się marzenia, nic nie wydaje się nie-na-miejscu. UW Psychologia - drims kom tru
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 2147 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 3 Wrzesień 2008, 21:23
Dłużej piecz, ja piekę około 40 minut (tylko temperatury nie przekraczaj, bo może zżółknąć) ono jak ciepłe jest elastyczne, jeżeli nie potrzebujesz zdejmować z niego obrazka to wkładaj od razu do zimnej wody, szybciej ostygnie i stężeje. Ale fakt że pozostaje elastyczne nawet jako wystudzone, ale nie jakoś tragicznie. Taka jego uroda. Pewnie oprawienie go w jakąś ramkę usztywniłoby go, inaczej raczej się nie da, chyba że naklejenie na warstwę zwykłego fimo.
Te pęcherzyki jeszcze przed pieczeniem kułam wykałaczką aż znikneły i dopiero potem włożyłam do piekarnika. Nie było ich po wypieczeniu. A jeśli chodzi o odklejanie zdjęć to nie stanie się z tą masa nic jak włożę jeszcze ciepłą pod wodę? Po miesiącu przerwy chyba zrobię drugie podejście. A może pokazałaby któraś z Was zdjęcia tego co wyszło?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum