Frajda, jeszcze na 100 % nie wiem będę się bardzo starała aby przyjechać. TO wernisaż który bardzo mnie interesuje. No i okazja poznania Ciebie Herbatka mile widziana
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Nie wyrabiam się, nie miałam czasu przez ponad 2 tyg wejść na stronę C. Ladies. Tak juz jest.
Zrobiłam kilka fotografii moim telefonem (tylko teraz taki dostępny) więc mam nadzieję, ze jakoś się domyślicie co tam na nich jest Jakość taka sobie, ale gdyby co- kiedyś powtórzę "sesję" może już lepszym sprzętem.
łańcuszekpg.jpg jeden ze sposobów wiązania wątku
Plik ściągnięto 1289 raz(y) 49.8 KB
łaczenie dwóch wątków.jpg w taki sposób łączymy 2 wątki
melanż.jpg melanż-raczej nie łączyć różnych włókien:wełna z wełną, len z lnem itd. Można po 2 i nawet 3 kolory, tak można robić bardzo łagodne i miłe przejścia
Plik ściągnięto 1285 raz(y) 54.66 KB
łąńcuszek w obie stronyjpg.jpg wykorzystanie wiązania łańcuszka
Plik ściągnięto 1285 raz(y) 47.73 KB
łączenie formjpg.jpg takie łączenie- bez ząbków/uskoków można potem zszyć po lewej stronie
Oj, Frajda kusisz jak . Akurat popadłam w filcowanie a tutaj znowu pokusa tkania
Fraja mam pytanie czy możnaby przekładać np. czesankę i utkać coś z niej ? następnie lekko sfilcowac ?
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
teraz włókna
od lewej:
jedwab (błękity)
sizal (barwiony i naturalny)
len w "babie" i barwiony
bawełna (czerń i czerwień)
wełna
Można też użyć podartych szmatek, drucików, jednorazowych toreb foliowych (mamy ich nadmiar - jestem osobiście za pakowaniem sklepowych produktów w papier!) i takie inne.
Do dzieła Dziewczyny!
Roz,
kiedyś tkałam coś z waty. nie czesanka, ale wydawało mi się, ze nic z tego nie wyjdzie. Wyszło. Pewnie trzeba tylko dość zwięźle ją przetykać, osnowa moim zdaniem powinna być dość gęsta. Jeśli jednak masz zamiar włożyć pracę pod szkło (też można, aczkolwiek uważam, ze szkło zabija tkaninę ), może być delikatna i bardzo ulotna. Można spróbować wtedy użyć cienkiej żyłki wędkarskiej jako osnowy (?). Musisz pokombinować. Polega to na tym aby chwilowo być dzieckiem i nie przejmować sie ograniczeniami technicznymi. Dzieci maja wspaniała wyobraźnię i trzeba ją ćwiczyć całe życie (mądra jestem , ale jak masz możliwośc, to się baw). Takie coś z czesanki i żyłki , swoją drogą, ciekawe. Jak akwarelka! Tak to sobie wyobrażam. Nie mam żyłki, nie mam czesanki .
Frajda, dzięki za wszystkie cenne a właściwie bezcenne wskazówki. Już czuję jak mnie bierze za Twoja sprawą chęc do tkania. Musze tylko zagonić zięcia aby "wyczarował" ramę z gwożdzikami
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Ramkę można zmontować dość prosto. Żaden problem skręcić z deseczek lub wygodniej jeśli ma się dostęp do sklepu z zaopatrzeniem dla artystów plastyków- kupić odpowiedniej wielkości blejtram (rama do naciągania płótna) z klinami. Jak naciągniecie osnowę, pamiętajcie o pasku papierku na początku pracy- będzie łatwiej potem odciąć osnowę i pozwiązywać ją.
To wszystko przyszło do mnie z czasem...
Czółenka nie miałam nigdy- używam wyłącznie palców, a przy b. gęstej osnowie- igieł. Różne duże igły można kupić w dobrej pasmanterii. Grzebyk może być zwykły, ewentualnie wystrugać z kawałka klocka rękojeść i w części grzebienia ponacinać pilą rowki. To wszystko hand made . Właściwie, to niewiele potrzeba. Sprawne i zwinne paluszki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum