Mam 3 pytania-wątpliwości związane z torebkami:
- czy jak się robi torebkę kwadratową (prostokątną) to formę z folii obkłada się czesanką tak jak formę okrągł? Tak promieniście?
- na torebkach, które mają rączki z rozcięcia w górnej części widać takie jakby wzmocnienienie dookoła, jakby bardziej zbita wełna, jak to zrobić? I czy to jest potrzebne?
- jak zrobić kwadratową torebkę, niezszywaną, ale nie płaską tylko z dnem?
Będę wdzieczna za odpowiedzi.
Violet jak zrobić,aby nie trzeba było zszywać boków musisz sobie tutaj przejrzeć. Jest kilka przykładów. Odpowiem na pierwszą część Twojego pytania. Okrągła torebka to okrągły szablon. No i układanie także inne. Prostokątna torba to prostokątny szablon. Wówczas ukladasz czesankę także dachówkowo, ale warstwę pionowo , warstwę poziomo.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Dzieki Rozella. Ja rozumiem, ze inny kształt to inny szablon, ale chodzi mi o to, że w okrągłym szblonie promieniste rozkładanie wełny i zaginanie po drugiej stronie załatwia również sprawę krawędzi koła. A w przypadku kwadratowej? Zrobiłam już jedną torebkę, pierwsza warstwę nakładałam tak jak mówisz, ale potem stwierdziłam, że będzie lepiej dla krawędzi jak rozłoże promienisćie na brzegach, a środek uzupełnię. Czyli metoda raczej mało profesjonalna, ale torebka wyszła bardzo mocna i porzadna, tylko, że mi ie już nie podoba kolorystyka, ale to inna sprawa.
A co do tych niezszywanych z dnem to przejrzałam cały ten wątek i dalej nie wiem, może spojrze raz jeszcze...
Violet, w przypadku prostokątnej układasz przemiennie tą czesankę. Mniej więcej 4 warstwy. Pamiętając aby z każdego brzegu było ok 1,5 cm na ten "szew". Jak ulozysz i zmoczysz wodą z mydłem, to musisz uważać. Nie należy zamaczać tego brzego o którym pow. piszę czyli tego 1.5 cm. Po wstępnym rownomiernym rozprowadzaniu wody , oraz gładzeniu dłońmi. Najlepiej przy prostokątnej w górę i dół masować. Takimi pionowymi ruchami. Nie okrężnymi bo się wełna przemieszcza. Następnie przekładasz na drugą stronę wraz z folią. I to samo ukłądanie . Z tym, ze nie nakładasz już czesanki na ten brzeg gdzie ulożyłaś 1,5 cm poza linię szablonu. I to samo, układanie i następnie spryskiwanie wodą. Na koniec ten brzeg zawijamy na wierzch i delikatnie masujemy wokół. Tak jakbyśmy go chciały równomiernie przykleić wręcz Cały czas masujemy pilnując aby masować też brzegi. Raz z jednej raz z drugiej strony. Kiedy uznamy , ze już dość mocno się sflcowało, przecinamy tam gdzie miała być góra torebki. Delikatnie centymetr po centymetrze "przewijamy naszą torebkę na drugą stronę. Następnie znowu masujemy boki. Jeżeli chcesz wymodelować dno, to musisz po prostu tak założyć to denko. Pózniej podczas rolowania w folii lub na makatce ono się pięknie ułozy.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Violet pamiętaj ,musisz robić to baaardzo delikatnie , jak już przewrócisz na drugą stronę to rozmasuj także bardzo delikatnie te "szwy". Miejsce w którym rozcięłaś możesz zostawić takim jakie jest . Czyli w artystycznym nieładzie. Możesz też jedną część wyciąć, a druga ktora pozostanie może stać sie, zamykaniem taką "klapką" torebki
Przewracanie na drugą stronę służy temu, by te szwy ładniej wyglądały. Ponadto przy wcześniejszym ułożeniu wzoru na szablonie, i następnie położonej na nim czesance, nie byłby widocznym, gdyby nie została przełożona torebka.
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Ach, to docelowo się wywraca na drugą stronę! A ewntualny wzorek robi się na formie, a przykrywa czasanka? Rozella, nic nie wiedziałam o robieniu torebek, ale skąd mogłam wiedzieć...? Pomysł z klapką też jest niezły. Dzięki dobra kobieto:)
Raczkuję jeżeli chodzi o filcowanie, ale kulki na mokro i kwiatki na sucho już mi wychodzą Szczytem jednak moich marzeń jest zrobienie torby... Chciałam się dowiedzieć gdzie można kupić duży kawałek folii bąbelkowej??? Zupełnie nie mam pojęcia...
Pomogła: 4 razy Dołączyła: 07 Mar 2007 Posty: 1824 Skąd: Lublin
Ordery: Brak
Wysłany: 5 Lipiec 2007, 09:35
Rozelka pisała że w Poznaniu można dostać ja na poczcie jako tzw. bezpieczną paczkę. Jeżeli tam jej nie znajdziesz, to w każdym markecie budowlanym sprzedają ją na metry, u mnie była np. za niecałe 3zł za metr bieżący o szerokości 1,2m.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum