Igła nr.36 - dla podstawowego filcowania
Igła nr.38 - uniwersalna igła, potrzebna by łączyć detale, robić wypukłości
Igła nr. 40 - też to samo zastosowanie co i u poprzednej, tylko oprócz tego ta igła jest bardzo pomocna przy dekorowaniu nitkami lub małymi kawałkami wełny, dla tworzenia powierzchni, itd.
Igły wyglądają tak:
Gdy potrzebujemy zfilcować większą powierzchnię to wtedy wygodne jest takie narzędzie:
Opisze pokrótce jak zrobić taką biedroneczkę ( opis by sense z LT)
1. Z czerwonej wełny robimy małą podłużną kuleczkę. Żeby zużyć mniej wełny do środka tej kuleczki możemy dać kawałek gąbki, papieru.
2. Robiąc kuleczkę wełnę nawijamy na wełnę Wtedy ona lepiej się zfilcuje.
3. Kuleczkę kładziemy na jakąś grubą gąbkę i najgrubszą iglą (38 numer) klujemy ze wszytskich stron. Igły są bardzo cieńkie, więc uważajcie aby się nie skaleczyć
4. Naciskając na kuleczkę sprawdzamy jej twardość (musi być twarda )
5. Po środku kuleczki przy pomocy igły numer 38 robimy dołeczek (obrazek 8 i 9)
6. Z czarnej wełny robimy mniejszą kulkę, kłujemy igłą - to będzie głowa biedronki. (obr 10)
7. Czarną kulkę przykładamy do czerwonej i kłujemy igła nr 40. Z przodu i boków , tak aby igła przechodziła i przez czarną i przez czerwoną kulkę, żeby oba kolory się złączyły (12 i 13)
8. Z czarnej wełny robimy 4 małe kulki, tak samo kłujemy je igiełką. (15-18)
9. Czarne kropki do ciała biedronki przykłuwamy w taki sam sposób jak głowę. Kłujemy do tej pory aż czarny kolor się "rozpłynie" w czerwonym. (19-23)
10. Teraz z czarnej wełny robimy brzuszek biedronki (24-27)
11. Brzuszek do ciała mocujemy już znanym nam sposobem ( oczywiście igłą nr 40) (pav.28-33)
12. KONIEC, biedroneczka gotowa
Pomogła: 5 razy Wiek: 26 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1575 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 16 Listopad 2006, 11:00
a w taki sposób filcujemy wzory na wełnianych i innych tkaninach, ( co za cudo podstawka- szczotka, czy specjalne narzędzie? wydaje się byc bardziej pomocna niż gąbka)
Hurra, muszę się pochwalić . Przed chwilą skończyłam robić małego misia. Nawet przypomina misia Dużo trudności przysporzyło przymocowanie głowy i kończyn. Podczas mocowania igłą troszkę się misiek wykoślawiał No i dwa razy sfilcowałam paluch :mrgreen:
pozdrawiam Rozella
_________________ Zajmij się czymś. Dzięki temu czas stanie się twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. P. Coelho
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum