U mnie to też raczej próby, żadne arcydzieła... Ale jaka radość, jak spod drutów wyłoni się jakaś rzecz użytkowa, która wczesniej była tylko kłębkiem włóczki...
Gdyby nie małe dziecko, które zabiera mi wiekszość czasu, no i praca oczywiście, to dziergałabym, dziergała i dziergała...
sweterki przesliczne i na pewno znacznie cieplejsze niz kupne.
michuteria napisał/a:
Ale jaka radość, jak spod drutów wyłoni się jakaś rzecz użytkowa, która wczesniej była tylko kłębkiem włóczki...
Też mnie to zawsze zaskakuje - na poczatku masz takie dłuuuugie "coś", zupełnie do niczego niepodobne, a na końcu to "coś" nabiera całkiem konkretnego kształtu..to chyba jakieś czary
100_4568k.jpg Jak już się tak rozpędziłam, to wrzucam jeszcze bolerko (a właściwie jego początek) wg własnego projektu, które męczę już drugi rok i zmęczyć nie mogę, uff... Nie wiem, co mi do głowy strzeliło, żeby się bawić tymi elementami, bo łączenie ich to istna kat
Plik ściągnięto 702 raz(y) 65.01 KB
100_4564k.jpg No i jeszcze zazdrostce cyknęłam dzisiaj fotkę, trochę koślawa,ale moja pierwsza, więc się nie śmiejcie! Chciałam ją obfotografować na oknie, bo tam zdecydowanie lepiej się prezentuje, ale mi słońce prześwietlało fotkę i nic nie było widać. Chociaż może p
a zazdrostka wcale nie koślawa - tylko wieszak jest nierówno przykręcony, natomiast te elementy to fakt ,że to męka - ale kształtem już przypominają bolerko , będzie extra , więc go kończ po mału ale skutecznie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum