Witam:) Właśnie mam okres lepienia z papieru i zastanawiam sie, czy to co znam jako 'papier mache' powinnam tak nazywać. W internecie przepisy mówią o masie papierowej, tworzonej przez moczenie i klejowanie papieru. A moja technika pochodzi z podstawówki ;D i polega na przyklejaniu kolejnych warstw papieru na przedmiot-bazę. Co myślicie o tym?
Stworzyłam już miseczkę, butelka właśnie sie tworzy. Ale nie pochwalę się bardziej do aparatu nie mam na razie..
Czekam na wasze opinie.
_________________ Filipie, ty ukochany złośliwcu:)P*
Pomogła: 5 razy Wiek: 27 Dołączyła: 02 Wrz 2006 Posty: 1583 Skąd: Kraków
Ordery: Brak
Wysłany: 2 Lipiec 2007, 20:52
Agahia - tak to też papier mashe Czy masę czy papier naklejamy na jakąś formę sama tak trzymać się nie będzie A ten Twój sposób jest chyba łatwiejszy nawet ale nie wszystko w taki sposób da się zrobić
tu jest sam przepis;)
Racja, nie da się zrobić wszystkiego w ten sposób. Ale..
Ja właśnie nie zostawiłam stelażu w środku, dla mnie to jest cały 'bajer'. Masa po wysuszeniu jest dostatecznie twarda. Moja miseczka ma ścianki około 2 mm i przeszła już chrzest bojowy - był w niej chlebek wczoraj na imprezie;)
Natomiast teraz obklejam butelkę, i owszem, nie wyciągnę jej:)
Najfajniejsze w papier mache dla mnie jest to, że zużywam makulaturę [gazetki reklamowe], klej to woda z mąką, a powstaje np. patera pod owoce. heh, bardzo ekologiczne;)
Tu znalazłam jeszcze.. mebelek:) i ramke na zdjęcia;)
_________________ Filipie, ty ukochany złośliwcu:)P*
WItam wszystkie fanki tej świetnej techniki tworczej:)JA osobiście nie używam kleju z maki i wody,a wikolu.Moim zdaniem jest najlepszy to tej zabawy,szybko zasycha i daje dodatkowe utwardzenie.Technikę tą poznałam w szkole średniej {plastyk},gdzie robiliśmy główki do takich teatralnych lalek.
W obecnej chwili mam tylko jedno zdjęcie,ta rzeźba została wykonana dla mojej koleżanki na prezent,jest to postać z obrazu Dalego "płonąca żyrafa ",cala postać ma około 0,5 m wysokości.I tu wykorzystałam właśnie wikol,polecam:)
Aha jeszcze jedno,nie doczytalam sie tego nigdzie ,ale nauczyli mnie tego w szkole,po wyklejeniu rzeźby należy pomalować ja farba emulsyjna najzwyklejsza,następnie jak wyschnie jeszcze jedna warstwą farby tyle ze z dodatkiem gipsu,tak żeby była mniej więcej konsystencje śmietany,po wyschnięciu,można ładnie wyszlifować rzeźbę papierom ściernym do uzyskania gładkości powierzchni oczywiście jeśli ktoś takowej potrzebuje;),potem można jeszcze warstwę farby emulsyjnej(taka zwykla do scian)nie dość ze mamy ładnie wykończony przedmiot to jeszcze dodatkowo utwardzony:)życzę cierpliwości mi "żyrafa" zajęła tydzień:)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum