Szaja, ja najpierw kształtuję kulę na sucho, fajnie się łączy wszystko, a potem ja dopieszczam na mokro i tak mi wychodzi najszybciej i najładniej. Można właśnie w ten sposób uniknąć włosków, choć nie we wszystkich wełenkach się da. W białej zawsze mi odstają, choćbym nie wiem jak kulała. Im bardziej szorstka wełenka tym bardziej odstają. W tej mojej co w Szwecji kupiłam - nic nie odstaje, ale ona jest jak puch, ja wata. Na sucho jej się jednak filcować nie da, bo się wcale nie przyczepia.
Brawo za pierwsze kulki. Jakbyś zobaczyła mój pierwszy mózg... hm...też był biały. Ale Twoje -pierwsza klasa! ma sie ten talencik!
Pomogła: 2 razy Wiek: 29 Dołączyła: 05 Maj 2007 Posty: 1818
Ordery: Brak
Wysłany: 6 Lipiec 2007, 21:16
Ness, ja mam wprawę w turlaniu - fimową le wbrew pozorom odpowiednia technika samego kulania - czegokolwiek - wcale nie jest prościutka, trzeba odpowiednio się namęczyć. Więc lekcje fimowania bardzo się przydają do filcu
_________________ Jak kochać - to księcia, jak kraść - to miliony...
Pomogła: 2 razy Wiek: 29 Dołączyła: 05 Maj 2007 Posty: 1818
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Lipiec 2007, 08:21
No dobra, tadam! Prezentacja całości Palce mnie bolą bardzo od przewlekania sznurka bawełnianego, złamałam jedną igłę grubą do wełny, najpierw kulkę kłułam agrafką, potem poszerzałam dziurkę wykałaczką metalową do szaszłyków, potem szydełkiem a potem igłą przeciągałam ze sznurkiem, igłę ciągnęłam szczypcami Sama w sobie kulka nie była aż tak twarda, bez problemu nawlekłabym ją na linkę czy nitkę, ale ja się na sznurek uparłam
Nowy-1.jpg
Plik ściągnięto 1032 raz(y) 77.21 KB
_________________ Jak kochać - to księcia, jak kraść - to miliony...
Szaja-jesteś ...to tak ładnie ci wyszło i te srebrne przekładki ...takie jak ja mam przy perełkach ... pięknie to wygląda - no to owocnej pracy przy tworzeniu nowych kpl ci życzę a z nowymi maniami poradzisz sobie świetnie , to przecież widać
Pomogła: 6 razy Wiek: 32 Dołączyła: 23 Paź 2006 Posty: 1228 Skąd: z Poznania
Ordery: Brak
Wysłany: 7 Lipiec 2007, 21:07
Prześliczne, no i bardzo fajny pomysł żeby połączyć filcaki z przekładkami metalowymi. Świetne! (za mną coś chodzi ale weny chyba brak, trochę się zniechęciłam do filcowych kulek bo mi dharma zjadła 2 pary już skończonych kolczyków filcowych )
_________________ Michelle
My heart belongs to raggedies!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum