Wirtuozem maszyny nie jestem, ale radzę sobie nie najgorzej. Z resztą zobaczcie same. Niniejszym przedstawiam Wam pierwszą swoją pracę maszynową wykraczająca poza zszywanie nadprutych spodni i poszewek. Oto wietnamskie nosidło ergonomiczne Mei Tai we współczesnej wersji, czyli z zapinanym (zamiast tradycyjnego wiązanego) pasem biodrowym. Taaaaadaaaammmmm:
Panel:

Widok ogólny:

Zachwycony użytkownik:

Tym samym wychwalam pod niebiosy moja maszynę do szycia Elna 2100, która była w stanie przeszyć tyle warstw materiału (w porywach do 7-8 warstw sztruksu na szwach).
Lece na allegro zamówić materiał na drugi egzemplarz (jestem uzależniona).