)... Igiełką cienką każdy płatek z osobna wygładzam i dopieszczam, a potem jeszcze raz jak wszystkie połączę to znowu całą różę wygładzam i dopieszczam... Jeszcze są kanciate ciut, ale w końcu urok hand made
I nie mogłabym nikomu dać takiej, jaką ostatnio gdzieś wypatrzyłam - widać było, że osoba ją filcująca poświęciła na nią góra pół godziny... Dziękuję za ciepłe słowa










)), a w końcu przecież mogę sobie zrobić nową.. Już kilka razy zostałam ze swojej biżuterii rozebrana 

Nowości